Czwartek, 2 kwietnia 2020

imieniny: Franciszka, Władysława, Urbana

RSS

Czy fałszywe alarmy irytują strażaków?

25.03.2020 12:30 | 1 komentarz | ma.w

Z której gminy kierowanych jest do zawodowej straży pożarnej najwięcej tzw. fałszywych alarmów? Szef komisji bezpieczeństwa Franciszek Marcol pytał o to aspiranta Marka Wranika goszczącego na ostatnim posiedzeniu tego gremium.

Czy fałszywe alarmy irytują strażaków?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Marcol był ciekaw czy istnieją takie „miejsca punktowe”, że akurat z danego sołectwa pochodzą najczęstsze wezwania. – Może jest ktoś taki, co to uwielbia, bo zdarzają się niestety przypadki, że kogoś ogień fascynuje. Skąd najwięcej jest zgłoszeń? – zapytał przewodniczący aspiranta Wranika.

Zawodowy strażak objaśnił, że są 3 kategorie fałszywych alarmów. Ten określany mianem „złośliwego” wprowadza świadomie w błąd i podlega karom przewidzianym przez prawo. Dużo zgłoszeń jest kierowanych do komendy przy ul. Kowalskiej w dobrej wierze. – Coś się wtedy faktycznie dzieje, ale zagrożenie zostaje szybko wyeliminowane, albo nic złego się nie dzieje, ale zadziałały instalacje wykrywalne – tłumaczył Marek Wranik. Tych ostatnich jest coraz więcej. – To dobrze, że ludzie reagują. Coraz więcej mieszkańców ma czujki węgla. One się włączają tam, gdzie są piecyki gazowe. Zdarza się, że czujka zadziała, bo jest w niej słaba bateryjka. Ludzie dzwonią wtedy po nas, bo czujka zadziałała. Choć stwierdzamy problem z urządzeniem, to sprawdzamy atmosferę w pomieszczeniach, testujemy zawartość tlenku węgla. Niekiedy wystarczy przewietrzyć mieszkanie, co mieszkańcy robią jeszcze przed przybyciem strażaków – podsumował M. Wranik.

Racibórz odnotowuje najwięcej fałszywych alarmów – 99. Za nim jest Kuźnia Raciborska 11, Nędza 5, Rudnik 4 i Kornowac 3.

(m)

Ludzie:

Franciszek Marcol

Franciszek Marcol

Radny Powiatu Raciborskiego.