środa, 3 marca 2021

imieniny: Maryny, Kunegundy, Pakosława

RSS

Uwaga na kłusowników!

21.03.2020 07:00 | 5 komentarzy | ska

Niebezpieczne zjawisko związane z kłusownictwem może stwarzać zagrożenie dla mieszkańców regionu

Uwaga na kłusowników!
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PSZÓW Podczas ostatniego posiedzenia komisji bezpieczeństwa Rady Miasta Pszowa poruszony został temat zorganizowanych grup kłusowników, którzy pojawiają się w okolicy Pszowa. Czy takie przypadki zdarzały się już wcześniej?

Na ostatnim posiedzeniu komisji bezpieczeństwa, w którym udział wziął również komendant policji Zbigniew Szczerba, poruszony został niecodzienny temat. Jeden z mieszkańców ostrzegł przed pojawiającymi się w okolicy zorganizowanymi grupami kłusowników. Choć może to brzmieć nieco dziwnie, już wcześniej w regionie zdarzały się takie sytuacje. To może stwarzać niebezpieczeństwo dla osób postronnych, które mogą znaleźć się na linii strzału lub zostać potraktowane jako zwierzyna. - Sam widziałem, jak w okolice łąk podjechało kilka samochodów, a jeden oświetlał teren ogromną lampą LED. Cel był wiadomy – kłusownictwo. Wtedy sam musiałem się schować, aby nie wystawić się na strzał – sygnalizował temat  na komisji. Według niego do takich akcji z udziałem samochodów terenowych dochodzi m.in. na łąkach przy zbiornikach wodnych nieopodal ul. Dworskiej w Krzyżkowicach oraz rozległym otwartym terenie po prawej stronie ul. Paderewskiego (jadąc od centrum Pszowa), nieopodal komisariatu policji.

Niebezpieczni dla osób postronnych

Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od łowczych z terenu powiatu, takie akcje kłusowników mają na celu szybkie pozyskanie zwierzyny, a czasem również są formą makabrycznej rozrywki. - Czasem tylko strzelają dla samego zabijania, pozostawiając zwierzynę. To są zorganizowane grupy z zaawansowanym sprzętem. Czasem oświetlają teren szperaczami, czasem innymi światłami w poszukiwaniu zwierzyny. Po tym sprzęcie oraz samochodach można wnioskować, że to dobrze sytuowani ludzie. Dla osób postronnych czy mieszkańców stwarza to niebezpieczeństwo, bo w ciemności każdy może być wzięty za zwierzynę i narazić się na strzał. Takie akcje zdarzają się ciemną nocą oraz nad ranem – mówią nam myśliwi, chcący pozostać anonimowi. To środowisko jest dość szczelne. Czasem kłusownikami okazują się sami myśliwi, prowadząc nierejestrowane działania. To jednak niezbyt częste przypadki. Myśliwi z miejscowych kół podejmują również działania w celu wyeliminowania kłusownictwa.

Zgłaszać na policję lub straż leśną

Co na to Straż Leśna?. - Od kilku lat nie było takich zgłoszeń, ale pamiętam podobne sytuacje, które miały miejsce około 10 lat wstecz w okolicy Żor. Wtedy prowadziliśmy wraz z policją zorganizowane akcje w celu namierzenia sprawców. Korzystali oni ze szperaczy do oświetlania terenu i kłusowania – potwierdza Kazimierz Szweda, komendant Straży Leśnej Nadleśnictwa Rybnik. Wówczas nie udało się ustalić sprawców, jednak częste wizyty strażników leśnych oraz patrole policji w okolicy Żor zapewne miały wpływ na uspokojenie się sytuacji. Nocne przejazdy samochodów terenowych się skończyły. Być może podobne działania należy zastosować również w Pszowie i okolicach. - Każdy taki przypadek warto zgłaszać zarówno na policję, jak i do nas. Nie może być przyzwolenia na bezprawne wyniszczanie terenów i zasobów lasu – podkreśla Kazimierz Szweda.

Jeśli ktoś natrafi na podobną sytuację, kiedy nieznane osoby będą przeczesywać szperaczami tereny zielone z samochodów, przede wszystkim należy zachować spokój aby nie paść przypadkową ofiarą postrzału. W takiej sytuacji należy niezwłocznie skontaktować się z policją oraz strażą leśną pod numerem 604 473 818.

Szymon Kamczyk