Czwartek, 9 kwietnia 2020

imieniny: Mai, Dymitra, Dobrosławy

RSS

Bolik pyta Lenartowicz: czy Wacławczyk wsiadł do pociągu?

16.02.2020 20:36 | 10 komentarzy | ma.w

Posłanka PO ma dobre zdanie o strefie bez węgla w Raciborzu. Uważa jednak, że rządowy program "Czyste Powietrze" jest niewydolny i prędzej w walce ze smogiem pomogą ulgi podatkowe. Odbędzie się to jej zdaniem kosztem samorządów.

Bolik pyta Lenartowicz: czy Wacławczyk wsiadł do pociągu?
Posłanka Gabriela Lenartowicz i Paweł Przyłęcki
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pisaliśmy już, że pani poseł obawia się o efekty rządowego programu walki ze smogiem „Czyste Powietrze”, twierdząc, że zaangażowano weń niewielkie pieniądze, jej zdaniem 10% tego co powinno być przeznaczone, bo potrzeby są rzędu 11-13 mld zł. Poza tym Gabriela Lenartowicz uważa, że „Czyste Powietrze” jest tak przygotowane, że trudno zeń korzystać. - Będą biednym trzeba zdecydować się na bardzo drogą inwestycję - zauważa.

Więcej nadziei na poprawę stanu powietrza posłanka łączy z ulgą podatkową, którą można uzyskać na wydatkach związanych z termomodernizacją i wymianą źródeł ciepła. Gabriela Lenartowicz spodziewa się jednak w związku z tą ulgą uszczuplenia w dochodach samorządów, które budują budżety w oparciu o udział w podatku dochodowym od swoich mieszkańców.

- To się dopiero rozkręca i dotknie samorządy. Budżet Państwa zdyskontuje sobie te straty wyższym przychodem z VAT. Skutki ulg dojdą do samorządów. W skali kraju będą to miliardy mniejszych wpływów do budżetów samorządowych.

W rzeczywistości to samorządy sfinansują walkę o czyste powietrze - podkreślała pani poseł na styczniowej sesji rady powiatu.

10 lutego posłanka złożyła w sejmie interpelację w sprawie uszczuplenie wpływów udziału w podatkach dla samorządów.

O krytykę programu „Czyste Powietrze” zapytał na sesji radny Szymon Bolik, zaliczający się do zwolenników ministra Michała Wosia, który z posłanką Lenartowicz starł się niejako korespondencyjnie na ostatniej sesji samorządowej, w magistracie. Bolik zauważył, że kolejne gminy w powiecie otwierają punkty konsultacyjne dla udziału w „Czystym Powietrzu”. - Tymczasem pani twierdzi, że pieniędzy w programie nie ma, choć punkty działają - zauważył S. Bolik.

Lenartowicz powtórzyła, że potrzeby w kraju są 10 razy większe niż przewidziane w programie pieniądze. Podała, że termomodernizacji wymaga 4 mln gospodarstw w Polsce. Ponadto warunki udziału w rządowym programie są jej zdaniem „trudne”. - Te punkty konsultacyjne są otwierane siłami samorządów. Kwestie edukacyjne nie wystarczą. Niepotrzebnie skomplikowano te wnioski. Skala problemu jest ogromna, a te 10% wymienionych źródeł ciepła nie rozwiąże kwestii smogu - skwitowała G. Lenartowicz. Szansę widzi w sięgnięciu po unijne pieniądze i „przestawieniu gospodarki na inny paradygmat”. - Trzeba jednak wsiąść do pociągu po unijne środki, pozostając przy obecnej polityce, zostaniemy na stacji widmo - stwierdziła na sesji posłanka.

Szymon Bolik skomentował słowa Lenartowicz: mam nadzieję, że Dawid Wacławczyk (lideruje działaniom prowadzącym do wprowadzenia w Raciborzu strefy bez węgla) jedzie w dobrym pociągu. Lenartowicz pochwaliła pomysł strefy bez paliw stałych, ale podkreśliła, że ludzi musi być, stać na taką zmianę.

Ludzie:

Dawid Wacławczyk

Dawid Wacławczyk

Radny Powiatu Raciborskiego.

Gabriela  Lenartowicz

Gabriela Lenartowicz

Poseł na Sejm

Michał Woś

Michał Woś

minister środowiska w rządzie Mateusza Morawieckiego

Szymon Bolik

Szymon Bolik

Radny Powiatu Raciborskiego