środa, 29 stycznia 2020

imieniny: Franciszka, Zdzisława, Walerego

RSS

Śliska maź na drodze wojewódzkiej. To w Bukowie codzienność

14.01.2020 19:13 | 4 komentarze | art

Codziennie dziesiątki ciężarówek, wyjeżdżających z zakładu odzysku węgla Gwarex w Bukowie brudzą nawierzchnię drogi wojewódzkiej nr 936 na pasie w kierunku Wodzisławia. Zastanawia indolencja administratora drogi i służb. 

Śliska maź na drodze wojewódzkiej. To w Bukowie codzienność
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Ciężarówki wyjeżdżające z Gwarexu brudzą drogę na potęgę. Zwłaszcza kiedy jest wilgotno albo pada deszcz. Nawierzchnia pokryta jest wtedy śliską mazią. - Kilka dni temu mieszkańcy mieli problem z jej pokonanie, tak było ślisko - mówi Stanisław Zuch, sołtys Bukowa. Jak mówi, kilkakrotnie interweniował w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Katowicach. - Niekiedy tylko pojawi się czyszczarka - mówi Zuch, dodając, że na niewiele to pomaga, na kolejny dzień droga znów jest zabrudzona.

Na poboczach drogi zalega kołnierz z błota, który powoduje, że na drodze tworzy się błotny kanał, bo woda na pozbawionej kanalizacji deszczowej jezdni nie ma ujścia. Samochód osobowy po przejechaniu odcinkiem od Bukowa do skrzyżowania Bukowskiej z Raciborską w Syryni nadaje się jedynie do wizyty na myjni. Z kolei wiele ciężarówek wyjeżdżających z Gwarexu, albo do niego dojeżdżających ma mocno zabrudzone tablice rejestracyjne. Niektóre zupełnie są niewidoczne. - Również dziś pojawiła się tam czyszczarka. Pojawiła się też policja. Wyglądało to na jakąś większą akcję - mówi Zuch.

Wcześniej mieszkańcy nie mogli się doprosić zdecydowanych reakcji. - Po interwencjach Gwarex wyremontował drogę dojazdową do zakładu (dawna droga na Kamień), ale jej skrzyżowanie z drogą wojewódzką jak zostało dziurawe, tak dalej jest dziurawe - mówi. Wyremontowana droga, podobnie jak wojewódzka ciągle jest zabrudzona. - W zależności od pogody, albo pokryta jest śliską mazią, albo kurzy się z niej tak, że oddychać trudno - zaznacza sołtys.  

W całej tej sytuacji trudno zrozumieć, jak to się dzieje, że nikt na nią zdecydowanie nie reaguje