Sobota, 8 maja 2021

imieniny: Stanisława, Lizy, Dezyderii

RSS

Marian Czerner wyjaśnił na sesji dlaczego raciborzanie muszą płacić więcej za śmieci

20.12.2019 01:32 | 4 komentarze | ma.w

14 radnych zdecydowało o podwyższeniu o 7,5 zł opłaty śmieciowej - z 13,50 zł na 21 zł. Opozycja pytała prezydenta Polowego o niedotrzymanie obietnicy wyborczej - tańszych opłat komunalnych. Wiceprezydent Konieczny obwinia ekipę Lenka o konieczność godzenia się teraz na warunki jedynego oferenta w przetargu na wywóz śmieci. Historię PK przypomniał Marian Czerner, były prezes spółki.

Marian Czerner wyjaśnił na sesji dlaczego raciborzanie muszą płacić więcej za śmieci
Marian Czerner (stoi) w rozmowie z Józefem Galli na grudniowej sesji
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dominik Konieczny nazwał zaproponowaną przez prezydenta Polowego cenę „aktualną, rzeczywistą opłatą jaką powinni ponosić mieszkańcy aby system się zbilansował; aby dochody zrekompensowały koszty, w szczególności odbioru odpadów, zagospodarowania ich na RIPOK-u, rekompensatę dla kompostowni i obsługę administracyjną systemu (stanowiącą 6% kosztów jego funkcjonowania).

- Nie jestem szczęśliwy z kwoty 21 zł, bo to nie jest niska kwota. Można się pocieszać, że inne miasta płacą więcej: Wodzisław 26 zł, Rybnik 22 zł. Zapłacimy 7,5 zł więcej niż dotychczas. Możemy się zastanawiać skąd taka podwyżka? Skąd ta niekorzystna zmiana? W ostatnim czasie miał miejsce drugi przetarg na odbiór odpadów, jeszcze nie jest rozstrzygnięty. W pierwszym zaoferowana kwota znacznie przekroczyła kwotę przygotowaną przez samorząd. W stosunku do przetargu z 2017 roku ceny wzrosły o 110%. Dlatego prezydent miasta podjął słuszną decyzję o unieważnieniu przetargu - mówił D. Konieczny.

Następnie stwierdził, że w wyniku drugiego postępowania również pojawiła się jedna oferta, „ale ciut korzystniejsza”. Na 8 miesięcy, do końca sierpnia 2020 roku. Konieczny wyjaśnił, że nie spowoduje to poprawy zaproponowanej wysokości stawki opłaty śmieciowej. Dlaczego? - Pomimo naszych wystąpień do firm tej branży, przedsiębiorcy nie byli zainteresowani.

Wyraźnie podkreślali, że nie będą tu zgłaszać ofert. Rynek jest podzielony, a wpływ na to mają poprzednie władze Raciborza, które dopuściły do tego, że spółka miejska została z rynku wyeliminowana - stwierdził wiceprezydent.

Zdaniem Koniecznego „to co dziś przeżywamy to pokłosie tamtych krótkowzrocznych decyzji”. - Trzeba podejmować w przyszłości lepsze decyzje. Zrobimy wszystko aby te ceny w perspektywie czasowej wrzesień 2020 i dalszym czasie, aby one uległy poprawie, a przynajmniej nie pogorszyły się - zadeklarował D. Konieczny.

Zastępca Dariusza Polowego przekazał radnym, że planuje zmiany w regulaminie utrzymania porządku w mieście. Prowadzone będą również poszukiwania konkurencyjnego oferenta usług wywozu. - Nie obiecuję że się uda, ale będziemy dążyć aby tak było - stwierdził Dominik Konieczny. Prosił o przyjęcie uchwały o podwyżce, bo ta musi być podjęta i od lutego obowiązywać.

Wiceprezydent Dominik Konieczny

Komisja gospodarki miejskiej negatywnie opiniowała projekt podwyżki. Komisja budżetowa odniosła się do niej pozytywnie.

Głos zabrał Mirosław Lenk ubolewając, że obecna władza buduje autorytet na krytyce poprzedników. - Można tak pojechać, ale tylko jakiś czas - skomentował. Jako były włodarz oznajmił, że poprzednia władza podchodziła do gospodarki odpadami bardzo poważnie i ważyła jej koszty. - Nikt nie wygasił PK żeby lukę zrobić na rynku konkurencji. Doceniam tu starania Mariana Czernera kiedy był prezesem PK, ale rynek dyktował warunki. Gratuluję panu prezydentowi Polowemu, że drugi przetarg wyszedł taniej. Opłacało się spróbować. 237 zł za tonę to jedna z najniższych cen. 250 - 300 zł to średnia cen w Polsce - skwitował.

Według radnego Lenka oczekiwanie, że posiadając własne przedsiębiorstwo do wywozu śmieci samorząd zapłaci mniej jest nieuprawnione. - Zamówienia „in house” dla PK pokazują że koszty usług znacząco rosną - widać to po schronisku i zieleni miejskiej. Dlatego wiele miast polikwidowało spółki i szuka usług na wolnym rynku - kontynuował radny.

Mirosław Lenk nazwał 21 zł ogromną podwyżką, choć to stawka jedna z najniższych na rynku. - Niestety nie mówimy z czego to wynika, nie mówimy mieszkańcom, że mamy tak dobry system. Apeluję by jak najszybciej wyjść do mieszkańców z informacją, bo ludzie nie wiedzą o zmianach w gospodarce odpadami - uważa były prezydent.

Do Lenka dołączył Michał Kuliga określając jako niedobre stwierdzenie, że poprzednia ekipa coś zawaliła. - W kampanii mówiliście, że 13,50 zł to drogo za śmieci, że trzeba obniżyć. Co zrobiliście panowie przez rok żeby ochronić mieszkańców przed podwyżką na 21 zł? - pytał Kuliga. Zwrócił uwagę, że trzeba pracować nad uszczelnieniem systemu poboru opłat, gdzie 6 tys. zameldowanych raciborzan jej nie płaci? - To jest potężna dziura! Jaki macie na to pomysł? - zwrócił się do prezydentów.

Ludzie:

Anna Ronin

Anna Ronin

Radna Miasta Racibórz

Dominik Konieczny

Dominik Konieczny

Wiceprezydent Raciborza

Henryk Mainusz

Henryk Mainusz

Radny Miasta Racibórz, były przewodniczący rady.

Leon Fiołka

Leon Fiołka

Przewodniczący Rady Miasta Racibórz.

Magdalena Kusy

Magdalena Kusy

Radna Miasta Racibórz

Marcin Fica

Marcin Fica

Radny Miasta Racibórz

Michał Kuliga

Michał Kuliga

Radny Gminy Racibórz

Michał Szukalski

Michał Szukalski

Radny Raciborza, strażak zawodowy

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Radny Miasta Racibórz, były prezydent.

Paweł  Rycka

Paweł Rycka

Radny Gminy Racibórz.

Stanisław Borowik

Stanisław Borowik

Radny miasta Racibórz, strażak.

Tadeusz Wojnar

Tadeusz Wojnar

samorządowiec, prezes SM Mieszkaniowa