Niedziela, 7 marca 2021

imieniny: Pawła, Tomasza, Felicyty

RSS

W Krakowie zabije serce z Gogołowej

31.12.2019 19:00 | 0 komentarzy | art

Nocą z 5 na 6 grudnia na wieży kościoła Mariackiego w Krakowie zawisł nowy dzwon „Józef z Nazaretu”. Jego serce powstało w kuźni Janusza Zoremby z Gogołowej.

W Krakowie zabije serce z Gogołowej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dzwon został ufundowany jako wotum na 700-lecie konsekracji kościoła Mariackiego. Waży symbolicznie 700 kg, a średnica jego kielicha wynosi 103 cm. „Józef z Nazaretu” został odlany w jednej z najstarszych odlewni w Polsce – Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu, a zadań techniczno-montażowych podjęła się firma Rduch Bells & Clocks w Czernicy koło Rydułtów. Firma ta wykonała również oprzyrządowanie – klasyczne dębowe zawieszenie i nowoczesną automatykę dzwonu.

Jak wiadomo najważniejszym elementem każdego dzwonu jest jego serce. Serce „Józefa z Nazaretu” powstało w Gogołowej, w rodzinnej kuźni Janusza Zoremby. - Jego wykucie, we dwóch zajęło mi około ośmiu godzin. To duże serce, choć nie największe jakie wykonaliśmy w naszej kuźni, bo zdarzały się już większe – mówi kowal Janusz Zoremba, któremu przy robocie pomagał syn Paweł, a swój udział w pracy miał też drugi syn Szymon.

Szlachetne brzmienie

Serce dzwonu Józef z Nazaretu waży około 40 kg, jego długość to około 80 cm, a średnica kuli wynosi około 13 cm. – Serce, wydobywając dźwięki dzwonu, nadaje rytm dzwonienia oraz właściwą mu dynamikę. Musi być odpowiednio miękkie, uplastycznione, dlatego wykonuje się je w kuźni metodą klasyczną. Takie serce nadaje dzwonowi szlachetnego brzmienia, przez co będzie ono niepowtarzalne – tłumaczy Grzegorz Klyszcz, właściciel Rduch Bells & Clocks.

Z Gogołowej do Krakowa

Czernicka firma zajmuje się całym oprzyrządowaniem dzwonów i od wielu lat współpracuje z Pracownią Ludwisarską Jana Felczyńskiego w Przemyślu oraz z kowalem Januszem Zorembą z Gogołowej. – Dzięki kowalowi z Gogołowej, nasze dzwony mają wyjątkowy dźwięk. Właśnie tutaj wykute zostały serca do naszych słynnych dzwonów, m.in. „Jan Paweł II” dla Katedry Wawelskiej oraz „Pamięć i Przestroga”, który stworzyliśmy z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej – chwali pracę rzemieślnika, Grzegorz Klyszcz.

Praca pod nadzorem

We wszystkich ważnych momentach tworzenia dzwonu „Józef z Nazaretu” uczestniczył główny mechanik Dzwonu Zygmunta Andrzej Bochniak. – Mam wielki sentyment do Bazyliki Mariackiej, ponieważ to mój kościół parafialny, do którego chodziłem z rodzicami. Poza tym ksiądz proboszcz Dariusz Raś – fundator dzwonu, zobowiązał mnie, abym czuwał nad jego realizacją – mówi Andrzej Bochniak.

Według zapowiedzi dzwon „Józef z Nazaretu” zabrzmi w samo południe 1 stycznia 2020 roku, inaugurując jubileuszowy rok dla Bazyliki Mariackiej w Krakowie.

(art)