Wtorek, 20 kwietnia 2021

imieniny: Agnieszki, Czesława, Amalii

RSS

Spalarnia śmieci? Ma to sens - uważa wiceprezydent Dominik Konieczny

16.12.2019 16:40 | 33 komentarze | ma.w

Zastępca prezydenta Raciborza Dariusza Polowego powiedział na grudniowej komisji budżetowej, że budowa spalarni śmieci to sensowne rozwiązanie. - Będziemy musieli się z tym zmierzyć. Prędzej czy później - powiedział Dominik Konieczny (lokalny polityk PiS).

Spalarnia śmieci? Ma to sens - uważa wiceprezydent Dominik Konieczny
Wiceprezydent Raciborza Dominik Konieczny inżynier, były rafakowiec
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Czy Racibórz powinien mieć spalarnię śmieci?

Były rafakowiec stwierdził, że pracował w raciborskiej spółce przy kilku projektach budowy spalarni w miastach o wielkości do 100 tys. mieszkańców. - Dlatego nie jestem uprzedzony do idei budowy spalarni odpadów. Ich budowa nie musi być wiązana tylko z wielkimi ośrodkami jak Gdańsk czy Bydgoszcz - oznajmił D. Konieczny członkom komisji budżetowej Rady Miasta Racibórz na posiedzeniu 16 grudnia.

Wiceprezydent Konieczny dodał, że ludzie się boją spalarni, ale nie do końca wiedzą z czym konkretnie wiąże się taka instalacja. - Ci którzy pierwsi w to wejdą, zyskają najwięcej - zaznaczył.

W Raciborzu ostatnie przymiarki do tematu takiej inwestycji - w końcówce kadencji Mirosława Lenka - zakończyły się zbiórką podpisów pod protestem firmowanym przez Michała Wosia i Michała Fitę. Konieczny stwierdził, że władze Raciborza prędzej czy później będą musiały zmierzyć się z tym tematem. Pojawia się bowiem coraz więcej problemów z gospodarką odpadami, na RIPOK-ach rosną ceny odbioru niektórych frakcji.

Radny z Ocic Henryk Mainusz, jeden z nestorów samorządu raciborskiego, przypomniał, że inwestorzy zainteresowani budową spalarni odwiedzali Racibórz jeszcze za rządów śp. Jana Osuchowskiego. W ostatnich latach Rafako przymierzało się do budowy spalarni śmieci - ściślej bloku energetycznego tego typu na swoim terenie. Radny Mirosław Lenk stwierdził, że to byłby dobry pomysł, bo firma uzyskałaby zgody środowiskowe dla takiego przedsięwzięcia. - Na terenach miejskich taka instalacja się nie przyjmie, mieszkańcy "zjedzą" włodarza, który będzie forsował ten pomysł - uważa były prezydent Raciborza.

Już po posiedzeniu komisji zagadnięty przez nas wiceprezydent Konieczny - jako jeden z nielicznych samorządowców, który publicznie poparł ideę budowy spalarni, sprecyzował, że mówiąc na temat takiej instalacji miał konkretnie na myśli "zakład odzysku energii z paliw alternatywnych".