Sobota, 25 stycznia 2020

imieniny: Tatiany, Miłosza, Pawła

RSS

Koniec solidarności gmin? Nędza i Kuźnia Raciborska nie dołożyły kolejnych pieniędzy do PKS-u, powiat obciął kursy

13.12.2019 07:00 | 2 komentarze | mad

Miało być pięknie, jednak życie przyniosło inny scenariusz. Coraz głośniej w gminach słychać niezadowolenie włodarzy względem finansowania przez nich przejazdów PKS-u. Co gorsza, niedawno dostało się mieszkańcom Nędzy i Kuźni Raciborskiej, bo wraz z początkiem miesiąca obcięto kursy przewoźnika po tych terenach; w tym m.in. ten pozwalający dotrzeć im do szpitala na Gamowską. Powód? Poszło o pieniądze.

Koniec solidarności gmin? Nędza i Kuźnia Raciborska nie dołożyły kolejnych pieniędzy do PKS-u, powiat obciął kursy
Włodarze gmin powiatu raciborskiego podczas jazdy nowymi autobusami PKS
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Powiat, który jest właścicielem większości udziałów Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Raciborzu, wraz z początkiem roku nawiązał z gminami powiatu raciborskiego porozumienia, aby dokładały się do przejazdów PKS-u (współpracy odmówił tylko Racibórz, tłumacząc to posiadaniem własnego transportu – PK). Każdej z gmin wyliczono kwotę, jaką ma ponieść w związku z taką umową. Taki krok wiązał się z trudną sytuacją finansową przewoźnika. To też pierwsza taka pomoc gmin w tym zakresie.

Początkowo ustalono, że decydująca przy rozliczaniu będzie liczba tzw. wozokilometrów, płacona solidarnie. Później zaczęły się już pewne zgrzyty. Szefowie gmin zażądali precyzyjnego przelicznika w oparciu o kursy na danym terenie.

Kuźnia i Nędza: nie damy więcej pieniędzy

Kuźni Raciborskiej wyliczono z początkiem 2019 roku kwotę 245 tys. zł, Nędzy 190 tys. złotych. Oba samorządy zabezpieczyły w budżetach wskazane kwoty, przekazując je transzami powiatowi raciborskiemu. Z biegiem miesięcy okazało się, że pieniędzy potrzebnych będzie więcej. Gminy powiedziały jednak: stop. Nie wydatkowały więcej, aniżeli wcześniej zaplanowały w swoich budżetach. Brak dodatkowych pieniędzy przyniósł odpowiedź ze strony starostwa w kolejnej korekcie rozkładu jazdy*. Wraz z grudniem zlikwidowano lub skrócono kilkanaście kursów na trasie Racibórz – Nędza, Kuźnia Raciborska. W tym m.in. autobus dojeżdżający do szpitala na Gamowską.

Taki obrót spraw spotkał się z niezadowoleniem mieszkańców. Sporo krytyki wylało się m.in. na facebookowym profilu Urzędu Miejskiego w Kuźni Raciborskiej. Podjęto jednak próby rozwiązania w pewnym stopniu tego problemu. Burmistrz Kuźni Paweł Macha spotkał się z prezesami PKS i PK: Damianem Knurą i Bogdanem Gawliczkiem i wynegocjował z nimi pewne udogodnienie. – W związku ze zmianami w rozkładzie jazdy autobusów na trasie Racibórz – Kuźnia Raciborska, informujemy, że z dniem 2 grudnia 2019 r., bilety miesięczne zakupione w Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej Sp. z o.o. (PKS Sp. z o.o.) na odcinku do placu Konstytucji oraz do przystanku Gamowska w Raciborzu, będą ważne w autobusach raciborskiej komunikacji miejskiej – Przedsiębiorstwie Komunalnym Sp. z o.o. w Raciborzu (PK Sp. z o.o.) na odcinku Racibórz Dworzec Autobusowy – Racibórz plac Konstytucji 3 Maja oraz Racibórz Gamowska – napisał w komunikacie burmistrz Macha.

Ponadto zapewnił w nim, że „przedsiębiorstwa: PKS Sp. z o.o. oraz PK Sp. z o.o. dołożą wszelkich starań, aby powstałe utrudnienia były jak najmniej odczuwalne dla pasażerów i aby uczniowie zdążyli na czas do szkół, a osoby starsze do przychodni. W razie konieczności zostanie dokonana korekta rozkładów jazdy”. – Kwestia likwidacji pozostałych kursów ujętych w piątkowym skorygowanym rozkładzie jazdy jest elementem dalszych dyskusji – gwarantował w oświadczeniu P. Macha.

Szef Kuźni: nie możemy być buforem bezpieczeństwa

Burmistrz Paweł Macha w rozmowie z nami przyznaje, że nie dziwi się oburzeniu ze strony mieszkańców. – To pociągnięcie, które dotyka ich bezpośrednio – zaznacza, akcentując, że to nie Kuźnia Raciborska jest organizatorem przewozów powiatowych, a leży to w gestii starostwa powiatowego. – Jakiekolwiek pretensje i uwagi muszą być kierowane do organizatora transportu, a nie do gminy – zauważa. Argumentuje również, że wydatkowanie gminnych pieniędzy na ten cel, jest tylko i włącznie pomocą, taką jak ta przygotowana na 2020 r. w wysokości około 1 mln złotych na remont jednej z dróg należących do powiatu, ale leżącej na terenie gminy. Wskazując natomiast na obowiązki gminne, zaznacza, że te przez samorząd są wypełniane. Chodzi m.in. o organizację od lat transportu przebiegającego przez Kuźnię Raciborską do Rud i z powrotem.

Paweł Macha podkreśla, że wspólnie z Nędzą nie zdecydowali się na wydatkowanie środków, powyżej tych wcześniej wskazanych przez powiat, bo też nie pozwalają im na to budżety. – My nie możemy być buforem bezpieczeństwa dla przedsiębiorstwa, które prowadzi swoją działalność. Trzeba mieć kij i marchew, czyli w tym przypadku egzekwować od przedsiębiorstwa efektywność w wydatkowaniu tych środków, a nie oświadczać, że ciągle gminy muszą dawać więcej – zaznacza. Oświadcza też, że samorząd na 2020 rok znów będzie wspierał finansowo transport publiczny do Raciborza na takim samym poziomie, czyli 245 tys. zł.

Zdaniem Pawła Machy, Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej, które należy do starostwa oraz Przedsiębiorstwo Komunalne, które należy do miasta Racibórz, powinny się połączyć. To, jak zaznacza, wpłynęłoby na rentowność obu spółek. Mówi, że obaj przewoźnicy „konkurują” ze sobą w walce o pasażera. – Konkurencja ta jest jednak pozorna, ponieważ deficyt pokrywają ci sami mieszkańcy, transferując środki, które oddają w formie podatków, a te rosną we wszystkich gminach między innymi z tego powodu. Dublowanie zaplecza technicznego i nadbudowy administracyjnej biorąc pod uwagę mocno wyeksploatowany tabor i deficyt kierowców, nie ma po prostu sensu ekonomicznego. Mieszkańcy powiatu oczekują jednego biletu i jednej racjonalnej siatki połączeń w transporcie kołowym i szynowym wzorem innych (sąsiadów), którzy już dawno poradzili sobie z tym problemem – zauważa i kontynuuje: – Smartfon w rękach mieszkańców nie jest niczym nowym, a rewolucja cyfrowa pozwala na łatwe rozliczenia między podmiotami świadczącymi usługi między sobą i klientami oraz bankiem. Terminal na pokładzie autobusu oraz przelew bankowy za bilet miesięczny to dzisiaj zamiast kasy standard. Jeżeli te cele będą przyświecały organizatorowi transportu publicznego, to nie zawaham się poprosić Radę Miasta i skorzystać z zaufania, jakim się cieszę w celu wyasygnowania znacznie większych środków do budowy takiego systemu. Obecnie plan „dopompowania” kolejnych zastrzyków gotówkowych może odnieść odwrotny skutek do zamierzonego. Zabetonować tymczasowość. To jest główny powód obiekcji, które mam. „Paracetamol” nie leczy choroby, tylko łagodzi objawy i utrudnia diagnozę.

– Trzymam kciuki za starostę. Wziął na siebie ciężki plecak z obciążeniami nie tylko PKS-u, które były budowane przez wiele lat. Będę go wspierał przy racjonalizacji rozkładu jazdy – puentuje burmistrz.

Ludzie:

Anna Iskała

Anna Iskała

Wójt gminy Nędza.

Grzegorz Swoboda

Grzegorz Swoboda

Starosta Raciborski

Paweł Macha

Paweł Macha

Burmistrz Kuźni Raciborskiej.