Piątek, 6 grudnia 2019

imieniny: Mikołaja, Jaremy, Leontyny

RSS

Rady Rodziców piszą do radnych i idą do prezydenta Polowego

16.11.2019 20:31 | 12 komentarzy | ma.w

Na Facebooku powstał profil "Nie dla likwidacji raciborskich szkół", a do radnych Raciborza wysłano list podpisany przez Rady Rodziców SP4, SP13, SP15 i SP18. Plany magistratu określono w nim jako "wysoce szkodliwe". - Dlaczego ma zostać poświęcona szkoła centrum, a nie jedna lub kilka szkół dzielnicowych? - pytają w tym piśmie. W obronie Dariusza Polowego stanął radny z Płoni - Paweł Płonka. - Nie da się w nieskończoność utrzymywać wszystkich szkół - argumentuje.

Rady Rodziców piszą do radnych i idą do prezydenta Polowego
Paweł Płonka popiera zamiar likwidacji szkoły w centrum
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Co sądzisz o likwidacji szkoły w centrum Raciborza?

Oto treść listu adresowanego do radnych Raciborza. Przedstawiciele rad rodziców czterech szkół: SP 15, 4, 18 i 13, wypracowali "wspólne stanowisko, zmierzające do przeciwdziałania zamierzeniom włodarzy miasta".

Szanowna/y Pani/e Radna/y,

Zwracamy się do Pani/Pana jako przedstawiciele rad rodziców czterech szkółpodstawowych z centrum Raciborza – nr 15, 4, 18 i 13. W trakcie ostatnich spotkań z mieszkańcami Raciborza z wypowiedzi Pana Prezydenta Dariusza Polowego można było wywnioskować, że w ramach oszczędności dla budżetu Gminy, rozważana jest opcja likwidacji jednej z wymienionych wyżej szkół.

Biorąc pod uwagę, że kwestia ta leży w kompetencji Rady Gminy, zwracamy się do Pana w imieniu kilku tysięcy mieszkańców Raciborza o niepopieranie tej wysoce szkodliwej inicjatywy. Nie wyrażamy w tym piśmie i naszym stanowisku żadnych sympatii i antypatii politycznych, nie negujemy konieczności dbania o finanse publiczne, wręcz pochwalamy działania zmierzające do zbilansowania budżetu.

Uważamy jednak, że po stronie wydatków Gminy są pozycje na tyle priorytetowe jak edukacja, że czynienie na nich oszczędności powinno być absolutną ostatecznością.

Nie wydaje nam się jednak, aby taka sytuacja miała tutaj miejsce.

Właściwa dostępność szkół, poziom i jakość kształcenia, a także odpowiednie ku temu warunki są wartościami, o które my jako rodzice, będziemy walczyć wszelkimi przewidzianymi prawem środkami, dopóki nie wyczerpiemy dostępnych instrumentów prawnych. Mamy jednak nieodparte wrażenie, że aspekt finansowy w tym przypadku nie jest czynnikiem dominującym i determinującym działania Prezydenta Miasta Racibórz. Gdyby tak było, to zapewne Pan Prezydent D.Polowy nie umorzyłby podatku od nieruchomości, rolnego, od środków transportowych, od czynności cywilnoprawnych, opłat za użytkowanie wieczyste i innych na kwotę przekraczającą 1,7 mln złotych, niejednokrotnie pojedynczym osobom lub firmom. Porównując to na przykład z funkcjonowaniem 700 uczniów SP 15, dla których łączny koszt prowadzenia odrębnej szkoły to wydatek rzędu kilkuset tysięcy złotych rocznie (pomijając koszty bezpośrednio związane z uczniem, które nie znikną, lecz co najwyżej zostaną przesunięte w pozycjach budżetu), trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości, czyj interes powinien być ważniejszy dla osób sprawujących władzę, wybranych przez tysiące członków rodzin dzieci tej szkoły, celem dbania m.in. o właściwy rozwój uczniów Raciborszczyzny.

Jak ma się te kilkaset tysięcy inwestowane w przyszłość dzieci, dla rozwoju których powstają przecież specjalne programy rządowe na szczeblu centralnym, do środków wydatkowanych przez Gminę na kilkudniowe rozrywki. Proszę porównać te kwoty z utrzymaniem grodu średniowiecznego (200.000 zł), imprezami plenerowymi, koncertami, czy kulturą polsko-czeską. Oczywiście są to ważne przedsięwzięcia, ale czy ważniejsze od kształcenia dzieci i młodzieży?