Piątek, 6 grudnia 2019

imieniny: Mikołaja, Jaremy, Leontyny

RSS

Smog atakuje! Młodzi mają dość i protestują na wodzisławskim rynku

14.11.2019 08:44 | 107 komentarzy | mak

Wychodzą rano z domu do szkoły - smog. Wracają późnym popołudniem albo wieczorem - smog. Ile tak można? Młodzież z Powiatowego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wodzisławiu Śląskim zorganizowała protest na wodzisławskim rynku. Chcą mieć prawo do czystego powietrza.

Smog atakuje! Młodzi mają dość i protestują na wodzisławskim rynku
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Transparenty z hasłami "Stop smog!" i "Nie zgadzam się!", rozdawanie ulotek i przede wszystkim antysmogowa piosenka - we wtorek (12 listopada) o godz. 10.00 na wodzisławskim rynku rozpoczął się happening. Wydarzenie - zorganizowane przez uczniów z PCKZiU w Wodzisławiu Śląskim - miało zwrócić uwagę na problem zanieczyszczenia powietrza.

Uczniowie przygotowali happening w ramach akcji "Nie truj sąsiada", do której szkoła już jakiś czas temu się przyłączyła. - W tym roku uczniowie planują dotrzeć do jak największej liczby społeczeństwa, by mówić o problemie smogu - wyjaśnia Małgorzata Pompa, nauczyciel z PCKZiU. Uczniowie napisali piosenkę antysmogową, a szkolny zespół wykonał ją na wodzisławskim rynku. - Dziś młode pokolenie zabrać swój głos chce, w walce o planetę zwalczyć smog - brzmiał fragment utworu.

- Piosenka jest o tym, że chcemy walczyć ze smogiem, że chcemy żyć w czystym otoczeniu - mówi Marta Olszewska, uczennica PCKZiU, jednocześnie wokalistka szkolnego zespołu. - Wychodzimy rano z domów do szkoły i jest fatalna jakość powietrza. Gdy wracamy, tak samo, bo ludzie palą i nie ma czym oddychać. Ale problem dotyczy nas wszystkich - podkreśla.

Nawet tego dnia, w dniu protestu, stacja pomiarowa przy ul. Kubsza ostrzegała o bardzo złej jakości powietrza i dużych przekroczeniach norm.

Część przechodniów zatrzymywała się i przyglądała się akcji młodzieży. Między innymi wodzisławianki, które uprawiają nordic walking. - Zwykle "idziemy z kijkami" do Rodzinnego Parku Rozrywki, bo tu, w samym centrum, nie ma czym oddychać. Dobrze, że młodzi ludzie mówią o problemie, byle to wreszcie dotarło do starszego pokolenia. Bo jak oni nie zrozumieją, to nic się nie zmieni - podkreślają.