Sobota, 14 grudnia 2019

imieniny: Alfreda, Izydora, Alfredy

RSS

Sztafeta wolności czyli Narodowe Święto Niepodległości w Raciborzu [ZDJĘCIA, PRZEMOWA PREZYDENTA]

11.11.2019 14:07 | 1 komentarz | żet

Raciborskie obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczęły się od uroczystej mszy świętej w intencji ojczyzny, którą w kościele farnym odprawił ks. proboszcz Marian Obruśnik. Po mszy poczty sztandarowe, parlamentarzyści, politycy samorządowi oraz przedstawiciele instytucji i stowarzyszeń udali się przed pomnik abp. Józefa Gawliny. Tam okolicznościowe przemówienie wygłosił prezydent Dariusz Polowy.

Sztafeta wolności czyli Narodowe Święto Niepodległości w Raciborzu [ZDJĘCIA, PRZEMOWA PREZYDENTA]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Prezydent Raciborza podkreślił, że choć do odzyskania przez Polskę niepodległości nie dożył żaden z poddanych króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, to odrodzony kraj nie był oderwany od swoich korzeni. Stało się tak dzięki "polskiemu sposobowi na świat", który nie zginął podczas rozbiorów, a który charakteryzuje umiłowanie tradycji, wolności oraz głębokie osadzenie w kulturze łacińskiej.

Dalej Dariusz Polowy mówił, że cały wiek XIX znaczą daty wydarzeń, w trakcie których nasi przodkowie ginęli za ojczyznę w myśl starożytnej maksymy Dulce et decorum est pro patria mori (słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę) - począwszy od wojen napoleońskich, przez powstanie listopadowe, powstanie krakowskie w 1846 r. po powstanie styczniowe.

- W 1918 roku ta sztafeta pokoleń doniosła polskość do niepodległości - powiedział D. Polowy, zwracając uwagę, że jedną z pierwszych decyzji niezależnego rządu polskiego było uhonorowanie pozostałych przy życiu weteranów powstania styczniowego. - W ten sposób nowa Polska oddała hołd tej ostatnie zmianie, która pałeczkę wolności doniosła do niepodległości - podkreślił prezydent.

D. Polowy zaznaczył, że odzyskanie niepodległości nie oznaczało końca walki, którą kontynuowano w czasie wojny polsko-bolszewickiej, powstań śląskich, w roku 1939, w trakcie II wojny światowej, a także po jej zakończeniu przez Żołnierzy Niezłomnych.

- Spójrzmy na tę sztafetę osobiście. W 1963 r. (data śmierci ostatniego Żołnierza Niezłomnego - Józefa Franczaka ps. Lalek) nie było mnie jeszcze na świecie. W 1970 roku miałem cztery lata i nic nie pamiętam z tego, co się działo na wybrzeżu. Powstanie "Solidarności" przeżyłem już świadomie, a w latach 80-tych dołożyłem swoją skromną cegiełkę oporu przeciwko komunizmowi - kontynuował Dariusz Polowy.

Prezydent Raciborza przypominał zebranym, że "ta sztafeta ciągle trwa i my jesteśmy jej częścią". Ponosimy odpowiedzialność zarówno wobec naszych poprzedników, jak i naszych następców. Powinniśmy zrobić wszystko, żeby Polska była jak najlepsza i wykorzystała szansę, którą ma obecnie. - Moim zdaniem tę szansę wykorzystujemy. To jest dobry czas dla Polski, dobry czas dla Raciborza i regionu - zakończył.

Po przemówieniu przyszła pora na złożenie kwiatów pod pomnikiem abp. Józefa Gawliny (zdjęcia w galerii).

Przypominamy, o godz. 16.00 na rynku w Raciborzu zaplanowano występ Orkiestry Dętej Plania, wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych przy ognisku oraz poczęstunek grochówką i grzańcem.


Przemowa Prezydenta Raciborza Dariusza Polowego

Szanowni Państwo.

101 lat temu Polska odzyskała niepodległość po 123 latach nieistnienia państwa.

Dobrze jest się zastanowić co to oznacza. 123 lata to tak długi czas, że nikt z tych, którzy żyli w I Rzeczpospolitej, pod panowaniem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, nie dożył roku 1918. Jednakże Polska, która odrodziła się w listopadzie 101 lat temu, nie była oderwana od swoich korzeni, od spuścizny

I Rzeczpospolitej. Wypada zapytać: Jak do tego doszło. Nie ulega wątpliwości, że wielkie znaczenie miała polska kultura. Polskie pojmowanie świata z wyjątkowym umiłowaniem wolności, polska kultura z której możemy być dumni, kultura mocno osadzona w cywilizacji łacińskiej i silnie związana z katolicyzmem. Polski sposób na świat. Nie bez znaczenia jednak były daty, które znaczyły XIX wiek.

Horacy opisując cnoty republikańskie starożytnego Rzymu stwierdził:

„Dulce et decorum est pro patria mori.” Co oznacza: „Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.”

Mając to zdanie w sercu kolejne pokolenia Polaków składały ofiarę krwi. Przypomnijmy:

1795 – III rozbiór Polski poprzedzony Insurekcją Kościuszkowską

1807 – 1815 to Księstwo Warszawskie i jednocześnie polska armia walcząca u boku Napoleona Bonaparte, ten czas Adam Mickiewicz opisał słowami:

„Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,

Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu.”

w XI księdze „Pana Tadeusza.”

1830 – 1831 to lata Powstania Listopadowego często nazywanego wojną polsko – rosyjską. To 40.000 zabitych i rannych.

1846 – krótki epizod Powstania Krakowskiego

1863 – 1864 – Powstanie Styczniowe z 200.000 ludzi, którzy przewinęli się przez oddziały powstańcze i liczbą poległych szacowaną na blisko 20.000 osób. Fenomen państwa podziemnego z pełną sprawnie działającą strukturą.

Taka była sztafeta pokoleń, która niosła Polskę od roku 1795 do 1918.

W roku 1919 odrodzona Polska w sposób specjalny zadbała o 3644 weteranów powstania styczniowego przyznając im stopnie oficerskie, pensje i każdy żołnierz Wojska Polskiego był zobowiązany jako pierwszy do oddawania honorów napotkanemu weteranowi. Tak wtedy uczczono członków tej ostatniej zmiany sztafety polskości.

Niestety jeszcze przez wiele lat przywołany wcześniej cytat z Horacego był wypełniany realną treścią ofiary konkretnych osób.

Wojna polsko – bolszewicka, trzy powstania śląskie, wojna obronna 1939 roku i początek kolejnych długich zmagań z Niemcami i Sowietami, Polskie Państwo Podziemne, boje Armii Krajowej, ofiara wielu z żołnierzy oddziałów LWP, Powstanie Warszawskie, boje oddziałów NSZ, walki armii generała Andersa oraz trwający od 1944 roku do 1963 opór Żołnierzy Niezłomnych przeciw sowieckiemu zniewoleniu.

Rok 1963 to 2 lata przed moim urodzeniem. W roku 1970 miałem 4 lata i nic nie pamiętam z wydarzeń w Trójmieście. Jednakże rok 1980 i 1981 czyli powstanie Solidarności i Stan Wojenny przeżywałem już świadomie. W latach osiemdziesiątych miałem szczęście i zaszczyt przyłożyć skromną cegiełkę do oporu wobec komunizmu.

Szanowni Państwo.

W tym roku świętujemy 101 lat odzyskania niepodległości oraz 30 lat wolności.

W tym kontekście warto zauważyć, że każdy z nas jak tu stoimy jest częścią tej wielkiej sztafety polskości, która wystartowała w XVIII wieku, a może i dużo wcześniej. Gdy spojrzymy na siebie to dostrzeżemy, że: jedni już oddają pałeczkę, inni właśnie trzymają ją w dłoni, jeszcze inni dopiero ją otrzymają. Niezależnie od tego w której, grupie jesteśmy, pamiętajmy o tym jak wielka to odpowiedzialność wobec tych którzy w przeszłości: „Słodko i zaszczytnie umierali za ojczyznę”, ale także odpowiedzialność wobec tych którzy od nas to dziedzictwo przejmą.

Szanowni Państwo.

Dzisiaj Polska stoi przed historyczną szansą. Nie zawaham się stwierdzić, że tę szansę nasz kraj wykorzystuje. To dobry czas dla Polski. To dobry czas dla naszego regionu. To dobry czas dla Raciborza.

Życzę Państwu abyśmy w poczuciu odpowiedzialności o której wcześniej wspominałem wykorzystali ten dobry czas. Realizujmy ten polski sposób na świat, bo jest on najlepszy z możliwych. Życzę abyśmy nie szczędzili sił i widzieli tego efekty.

Niech żyje Polska, niech żyje Racibórz.