Sobota, 27 lutego 2021

imieniny: Gabriela, Anastazji, Honoryny

RSS

Mandaty, sterty śmieci i utarczki z Empolem, czyli problemy działkowców z Raciborza

31.10.2019 11:00 | 0 komentarzy | żet

Działkowicze z Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Powstańców Śląskich” przy ul. Opawskiej w Raciborzu zgłosili prezydentowi Dariuszowi Polowemu szereg problemów związanych z funkcjonowaniem ich organizacji. Co na to prezydent?

Mandaty, sterty śmieci i utarczki z Empolem, czyli problemy działkowców z Raciborza
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przez złą drogę nie odbiorą śmieci

Pierwszy problem dotyczy odbioru odpadów. Pracownicy firmy Empol przekazali działkowcom, że jeśli nie poprawi się stan drogi dojazdowej do kontenerów (rejon zakładów „Mieszko” przy ul. Opawskiej, na wylocie z Raciborza w kierunku Samborowic), to przestaną odbierać od nich odpady. Działkowcy przyznają, że droga jest w fatalnym stanie, dlatego proszą władze Raciborza o podjęcie działań naprawczych.

Zdaniem władz, w grę wchodzą tylko działania doraźne. Nawierzchnię drogi można poprawić w ramach remontów bieżących wykonywanych dla gminy przez Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. – Podejrzewam, że sporządzenie dokumentacji oraz kompleksowy remont drogi byłby dużym problemem – zaznacza prezydent.

Parkują i płacą mandaty

Drugi problem dotyczy braku dostatecznej liczby miejsc parkingowych w tym rejonie, z których mogliby korzystać działkowcy. Dotychczas normą było pozostawianie samochodów po drugiej stronie ulicy Opawskiej, jednak w tym roku mundurowi zaczęli karać za to działkowców mandatami. Funkcjonariusze policji oraz straży miejskiej mają do tego pełne prawo, gdyż parkowanie samochodu za linią ciągłą jest zabronione, a właśnie taka linia oddziela jezdnię od pobocza w tym rejonie.

Dlatego władze ROD „Powstańców Śląskich” chciałyby powiększyć liczbę miejsc parkingowych poprzez wygospodarowanie odpowiedniego terenu na działkach. Jednak do tego potrzeba wykonania nowych wjazdów/zjazdów na drogę. Pewnie gdyby sprawa zależała tylko i wyłącznie od gminy, nie byłoby z tym większego kłopotu. Sęk w tym, że ulica Opawska od tzw. myta (skrzyżowanie z Bogumińską i Jana Pawła II) w kierunku Samborowic jest drogą wojewódzką. Na nic zdały się dotychczasowe prośby działkowców kierowane do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach o wydanie pozwolenia na wykonanie zjazdów na drogę wojewódzką.

– Aktualnie nasze relacje z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Katowicach są dobre. Patrzą na nas przychylnym okiem, realizują na terenie miasta duże inwestycje. Wydaje się, że załatwienie pozwolenie na wykonanie przepustów nie powinno stanowić problemu, ale często jest tak, że wydanie zgody na coś nowego jest problematyczne, bo robi się to według nowych, rygorystycznych norm i przepisów – odpowiada prezydent i zapowiada rozeznanie tematu w Katowicach.

Widmo braku umowy na odbiór śmieci

Wspomniane we wstępie żądania Empolu co do poprawy jakości drogi dojazdowej do kontenerów ROD „Powstańców Śląskich” to nie jedyny kłopot działkowców z firmą odbierającą odpady w Raciborzu. Drugi jest o wiele poważniejszy. Umowa ogrodu działkowego z Empolem na odbiór odpadów obowiązuje do końca października. Rozmowy na temat jej przedłużenia utknęły w martwym punkcie, gdyż pracownicy Empolu nie chcą odbierać śmieci od działkowców. Problem polega na tym, że formalnie działkowcy nie mogą zawrzeć umowy na odbiór odpadów z inną firmą niż miasto. Są więc „skazani” na Empol, który jednak nie chce odbierać od nich odpadów (aktualizacja: przedstawiciele Empolu inaczej widzą ten problem, wkrótce w portalu Nowiny.pl więcej informacji na ten temat).

Urzędnicy z Batorego wkrótce będą rozstrzygać przetarg na odbiór odpadów. Jeśli to zrobią, umowa będzie obowiązywać przez kolejne dwa lata według dotychczasowych zasad, w myśl których podmioty takie jak rodzinne ogrody działkowe nie mogą zlecać odbioru odpadów firmom innym niż gmina. Unieważnienie i ogłoszenie nowego przetargu pozwoliłoby na zmianę regulaminu odbioru odpadów i utrzymania porządku na terenie Raciborza. Otworzyłoby to drogę do umożliwienia działkowcom wyboru innych odbiorców odpadów niż gmina. Decyzja co do rozstrzygnięcia lub unieważnienia oraz rozpisania nowego przetargu na odbiór odpadów jeszcze nie zapadła. Niezależnie od tego władze Raciborza zobowiązały się pomóc działkowcom w relacjach z Empolem.

(żet)

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza