Piątek, 6 grudnia 2019

imieniny: Mikołaja, Jaremy, Leontyny

RSS

Nowy dyrektor przygotował plan ratunkowy dla szpitala

29.10.2019 13:00 | 19 komentarzy | mak

Program naprawczy dla szpitala jest gotowy. Nie ma w nim nic o łączeniu czy zamykaniu oddziałów. Próby pozyskania lekarzy i pielęgniarek, lepsze wykonanie kontraktu czy przejrzenie procedur - to tylko niektóre z propozycji. Trudno go przy tym nazwać odkrywczym.

Nowy dyrektor przygotował plan ratunkowy dla szpitala
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Ponad 3,94 mln zł na minusie. To strata szpitala w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach tylko za sześć miesięcy tego roku (do 30 czerwca 2019 r.). Nowy dyrektor szpitala Krzysztof Kowalik musiał do końca września przygotować program naprawczy dla zadłużonej placówki. Dokument trafił już na biurko zarządu powiatu wodzisławskiego, później do powiatowych radnych. Na najbliższej sesji rady powiatu wodzisławskiego będzie omawiany i odbędzie się głosowanie. Dotarliśmy do dokumentu, który ma być ratunkiem dla wodzisławsko-rydułtowskiego szpitala. Program naprawczy ma obowiązywać w latach 2019-2021.

Mało!

O tym, że brakuje lekarzy i pielęgniarek, wiadomo od dawna. O tym, że problemem jest niewystarczające finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia, a dokładnie zbyt niska wycena świadczeń - również wiadomo. Ale nowy dyrektor musi się zmierzyć z jeszcze jednym problemem. Obecnie wykonanie tzw. kontraktu sieciowego przyznanego przez NFZ kształtuje się na poziomie 92% (dane na sierpień tego roku, wykonanie zaczęło maleć w maju). To oznacza poważne zagrożenie. Jeśli szpital nie poprawi tego wskaźnika, NFZ obetnie wysokość kontraktu, a to by oznaczało jeszcze mniejsze dochody dla szpitala, a w praktyce - poważne tarapaty.

Kluczowy rozdział raportu zawiera proponowane działania naprawcze dla szpitala. Z jednej strony mają one obejmować poprawę sytuacji finansowej placówki, a z drugiej utrzymanie personelu medycznego. Co dokładnie proponuje nowy dyrektor szpitala? Podajemy przykłady.

Pozyskanie lekarzy

Z raportu wynika, że braki kadrowe są zauważalne praktycznie w każdym oddziale, w szczególności w oddziałach internistycznych, oddziale chirurgicznym, izbie przyjęć i poradniach specjalistycznych. Trwają rozmowy zarówno z tymi lekarzami, którzy złożyli wypowiedzenia, jak i próby pozyskania nowych zespołów lekarskich.

Co z kontaktem?

Trzeba zwiększyć realizację tzw. kontraktu sieciowego. Z 92% na 100%. - W związku z tym prowadzone są rozmowy z poszczególnymi zespołami lekarskimi, w celu podjęcia działań umożliwiających zwiększenie wykonania kontraktu, tak aby na koniec roku wykonanie było na poziomie 100% - czytamy w raporcie. Jak to zrobić? Planowana jest m.in. zmiana organizacji operatywy na bloku operacyjnym, tak aby oddział ginekologiczno-położniczy miał możliwość realizacji większej liczby zabiegów. Dodatkowo trwają rozmowy z personelem medycznym, aby rozpocząć realizację - w ramach kontraktu - porad anestezjologicznych dla pacjentów przyjmowanych w ramach hospitalizacji planowej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wzrost wykonania kontraktu do 100% będzie możliwy tylko wówczas, gdy uda się zabezpieczyć odpowiednią liczbę lekarzy.