Poniedziałek, 30 listopada 2020

imieniny: Andrzeja, Justyny, Konstantego

RSS

Epidemia na Śląsku:

Autobusy jeżdżą puste. Rewolucja w rozkładzie jazdy

27.09.2019 07:00 | 4 komentarze | ma.w

30 września wejdzie w życie kolejna zmiana rozkładu jazdy miejskich autobusów. To kompleksowa modyfikacja, wdrażana wskutek zgłaszanych uwag ze strony raciborzan, zakładów pracy i instytucji.

Autobusy jeżdżą puste. Rewolucja w rozkładzie jazdy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Plan zmian pokazał radnym miejskim szef Przedsiębiorstwa Komunalnego. Spotkanie z nim odbyło się w magistracie, we wtorek 17 września.

Zmiany w rozkładzie jazdy na niektórych trasach, tych, których przebieg wykracza poza granice miasta, wymagają stosownych pozwoleń. Uzyskiwane są w starostwie powiatowym, a nawet urzędzie marszałkowskim, co wydłuża procedurę i zmiany mogą być wdrożone dopiero po czasie. – To trwa miesiącami. Takie są realia – przyznał radnym prezes Gawliczek.

Po co ten wykład?

Prezes wprowadza zmiany na wnioski mieszkańców i zakładów pracy. Bierze pod uwagę nawet komentarze z internetu. Tyle, że pracownicy PK działają w sposób daleki od nowoczesności. Kierowcy zapisują pasażerów na karteczkach, a prezes jeździ za autobusami prywatnym samochodem i oblicza frekwencję przy wsiadaniu i wysiadaniu na przystankach.

– W autobusach nie mamy liczarek, są tylko bloczki i stary sposób sprzedawania. To się da zmienić, bo dziś jest technika, żeby wiedzieć kto wsiadł na jakim przystanku – przedstawiał radnym Bogdan Gawliczek (na zdj.).

Po co nam ten wykład? – dziwił się Henryk Mainusz szef klubu radnych Razem dla Raciborza. – Skoro niczego nie wiemy, to na bazie czego wygaszamy czy ustalamy jakiś kurs? – dopytywał Gawliczka.

Sternik przedsiębiorstwa powiedział, że czegoś konkretnego w PK jednak się dowiadują na temat zapotrzebowania na miejską komunikację, choć zdobywanie tej wiedzy odbywa się metodą chałupniczą. – Radzimy sobie, ustalamy priorytety – podkreślał B. Gawliczek.

Jeden bilet na dwóch

Szef przedsiębiorca mówił o sytuacji, w której za wożenie pasażerów na terenie miasta odpowiadają dwie firmy: PK i PKS. Są przymiarki, aby u obu przewoźników obowiązywał jeden bilet. – I żeby autobusy nie jechały jeden za drugim. Chociaż tam, gdzie dochodzi do przepełnienia pojazdu, np. w godzinach dowozu do szkół trzeba te kursy zdublować. Dojazdy do szkoły, do pracy, w tych sprawach mamy telefony, nawet petycje. Ludzie mówią, że inaczej nie zdążą na czas. Jak dzieci się nie zmieszczą w autobusie do szkoły to od razu wielki krzyk się podnosi – zaznaczył prezes Gawliczek.

Radny Marcin Fica zainteresował się ograniczeniem w kursowaniu miejskiego autobusu ulicą Wojska Polskiego w Raciborzu. Powodem są kłopoty z wyjazdem z tego rejonu. Ulica Londzina jest zablokowana, a długie autobusy miejskie mają problem z zakrętami w wąskich uliczkach.

W PK chcą poprawić łączność dzielnic i centrum z rejonem szpitala.

– Było wiele wskazań żeby komunikacja była lepsza w stronę ulicy Gamowskiej i tak będzie. Mamy teraz trzy centra komunikacyjne w mieście – plac Konstytucji 3 Maja, dworzec przy Batorego i szpital na Gamowskiej – informował radnych prezes spółki miejskiej.

Te słowa zdziwiły Henryka Mainusza, który przypomniał, że wymienione przez Gawliczka „centra” już były wcześniej, jako punkty przesiadkowe (wymyślił je poprzedni prezes Stanisław Mucha). – Stwierdzono, że było to niedobre, a teraz wracamy do tego? – dopytywał. Usłyszał, że „to nie było tak jak trzeba i teraz zostało poprawione”.

Ludzie:

Bogdan Gawliczek

Bogdan Gawliczek

Prezes PK Racibórz

Dominik Konieczny

Dominik Konieczny

Wiceprezydent Raciborza

Henryk Mainusz

Henryk Mainusz

Radny Miasta Racibórz, były przewodniczący rady.

Leon Fiołka

Leon Fiołka

Przewodniczący Rady Miasta Racibórz.

Marcin Fica

Marcin Fica

Radny Miasta Racibórz

Marian Czerner

Marian Czerner

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Racibórz