Poniedziałek, 16 września 2019

imieniny: Edyty, Kornela, Kamili

RSS

Migalski u Gawędy. Pocałował klamkę i zostawił kwiaty [ZDJĘCIA]

10.09.2019 15:49 | 62 komentarze | juk

Kandydat na senatora z ramienia KO chciał zrobić sobie wyborcze zdjęcie u konkurentki z PiS. Sesja nie doszła jednak do skutku.

Migalski u Gawędy. Pocałował klamkę i zostawił kwiaty [ZDJĘCIA]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu Marek Migalski odwiedził dziś (10.09) jeden z zakładów fotograficznych w Pszowie. Chciał w nim wykonać zdjęcie na potrzeby kampanii wyborczej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wybrany przez Migalskiego zakład fotograficzny prowadzi jego kontrkandydatka w walce o mandat senatora z okręgu nr 72 i obecnie radna sejmiku województwa śląskiego Ewa Gawęda z Prawa i Sprawiedliwości.

Punktualnie o godz. 12.00 Marek Migalski pojawił się przed drzwiami zakładu fotograficznego Ewy Gawędy i... pocałował jego klamkę, ponieważ był on dzisiaj nieczynny. - Żałuję, że pani Ewa gdzieś czmychnęła i nie udało nam się spotkać - komentował politolog, wkładając w drzwi przyniesione na spotkanie kwiaty.

Przypomnijmy, że Ewa Gawęda w poniedziałkowy wieczór rozesłała do mediów list - był on odpowiedzią na zaproszenie politologa skierowane do dziennikarzy, aby wzięli oni udział udziału w wyborczym happeningu - który trafił również do Migalskiego. Pisała w nim, że jej grafik do 12 października jest zapełniony. "Takie zadanie (wykonanie zdjęcia kampanijnego przyp. red.) wymaga poświęcenia wielu godzin pracy, a ja, pracując naprawdę bardzo ciężko, łącząc pracę zawodową z działalnością w sejmiku i innymi aktywnościami na rzecz mieszkańców naszego regionu nie mam już wolnych terminów" pisała w liście kandydatka PiS. - Sądziłem, że pani Ewa zmieni zdanie i zastanę ją w miejscu swojej pracy - mówił Migalski. - W takim razie mam nadzieję, że przyjmie zaproszenie do debaty publicznej - dodał.