Wtorek, 15 października 2019

imieniny: Jadwigi, Teresy, Zoriana

RSS

Tak pani Andżelika zakpiła z małych pacjentów

26.08.2019 19:00 | 11 komentarzy | art, mak

Miała wspierać oddział pediatryczny, a do tej pory nie pomogła mu w żaden sposób. Patronat Andżeliki Jarosławskiej-Sapiehy okazuje się farsą, na którą dało się nabrać wiele osób.

Tak pani Andżelika zakpiła z małych pacjentów
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Angelika Jarosławska-Sapieha w maju tego roku została patronką oddziału pediatrycznego w Rydułtowach. Uroczystość, która odbyła się 16 maja, miała efektowną oprawę. Wzięła w niej udział m.in. dyrektor szpitala Dorota Kowalska (będąca obecnie na wypowiedzeniu), starosta Leszek Bizoń, kilku wojskowych. Jarosławska-Sapieha, przyjechała bowiem do szpitala jako ambasador filmu „Dywizjon 303. Historia prawdziwa”. Przywiozła ze sobą model samolotu „Spitfire”. Jak mówiła, samolot był wykorzystywany w filmie do produkcji efektów specjalnych. Zapewniała wówczas, że będzie częstym gościem tego oddziału, że planuje działania na rzecz poprawy pobytu w szpitalu małych pacjentów.

Podejrzany patron

Po jakimś czasie na wierzch zaczęły wypływać zaskakujące fakty o nowej patronce oddziału. Szybko okazało się, że jest to ta sama osoba, która dwa miesiące wcześniej była na imprezie gospodarczej na okupowanym przez Rosję Krymie. Twierdziła wówczas, że jest przedstawicielką Polski. Ministerstwo Spraw Zagranicznych od jej słów zdecydowanie się odcięło. A o Jarosławskiej-Sapiesze zrobiło się wtedy pierwszy raz głośno.

Teraz na światło dziennie wychodzą inne fakty o jej działalności. Szeroko opisał je portal Onet.pl. Według dziennikarzy Onetu, patronem Jarosławskiej-Sapiehy jest Bogdan W., osoba o podejrzanej reputacji, która miała dopuścić się wielu oszustw finansowych. W. miał twierdzić m.in., że jest byłym żołnierzem jednostki specjalnej GROM, co zdecydowanie dementują sami komandosi. Jednym z działań Węgrzynka było powstanie projektu gospodarczego „Polska 3.0”. Twarzą projektu stała się Jarosławska-Sapieha.