Niedziela, 22 września 2019

imieniny: Maurycego, Tomasza, Joachima

RSS

Kolejowy armagedon. Ludzie nie mają czym wrócić do Wodzisławia albo Rydułtów

15.08.2019 19:12 | 48 komentarzy | mak

Kilka godzin temu pisaliśmy o rozczarowaniu wielu mieszkańców naszego regionu, którzy zaplanowali podróż pociągami Kolei Śląskich na defiladę wojskową do Katowic, ale musieli zrezygnować. - W Wodzisławiu około 100 osób nie wsiadło do tego o 12.30, który jechał z opóźnieniem, wielu już odpuściło widząc, ile osób czeka na dworcu - informowali nas czytelnicy. Teraz problem mają te osoby, które dojechały do Katowic i czekają na powrót...

Kolejowy armagedon. Ludzie nie mają czym wrócić do Wodzisławia albo Rydułtów
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

15 sierpnia Koleje Śląskie kursują bezpłatnie na terenie województwa, żeby zainteresowani udziałem w defiladzie wojskowej „Wierni Polsce” w Katowicach mogli bezpłatnie dojechać i wrócić z tego wyjątkowego wydarzenia. Tyle w teorii, bo w praktyce okazało się, że większość zainteresowanych w ogóle nie wsiadła do pociągów ze względu na ich przepełnienie. "Dwa wagoniki, a na stacji Rydułtowy tłumy. Składzik podjechał z Raciborza już przepełniony", "W Rydułtowach z 200 osób na dworcu, a wsiadło może z 5-6 osób" - to tylko niektóre opisy sytuacji. - Stacja Rydułtowy, nikt już nie wsiadł. Pociąg z Raciborza jechał pełen, maszynista wystawił głowę przez okno i powiedział że pociąg jest full. Przykre, że nikt nie pomyślał, by zwiększyć składy, ludzie się zawiedli, bo całe rodziny chciały jechać. A pociąg relacji Racibórz-Rybnik-Katowice jechał wielkości tramwaju - napisał pan Sebastian.

Mamy sygnały od mieszkańców Wodzisławia Śl. i Rydułtów - tych szczęśliwców, którym udało się znaleźć miejsce w pociągach Kolei Śląskich i dojechali do Katowic, że teraz jest ogromny problem z powrotem. - Odjechały już dwa pociągi do Rydułtów. Do żadnego nie wsiadłam - informuje nasza czytelniczka. - Część osób dzwoni po bliskich, żeby przyjechali po nich do Katowic samochodem - dowiadujemy się od mieszkańca Wodzisławia Śl.

fot. Facebook