Wtorek, 1 grudnia 2020

imieniny: Natalii, Blanki, Eligiusza

RSS

Epidemia na Śląsku:

Pomagał SB inwigilować mieszkańców Raciborszczyzny. Dzisiaj mówi, że jest człowiekiem honoru

08.08.2019 19:00 | 12 komentarzy | żet

Wiceprezes raciborskiego Stowarzyszenia "Dobro Ojczyzny" ułatwiał Służbie Bezpieczeństwa inwigilację mieszkańców Raciborszczyzny. Po latach zataił współpracę z tajnymi służbami PRL, za co został uznany przez sąd kłamcą lustracyjnym i na pięć lat utracił prawo wybieralności m.in. do rady miasta, a także sprawowania szeregu funkcji publicznych. Niechlubna karta z przeszłości nie przeszkadza mu w formułowaniu ocen i zarzutów wobec niektórych polityków, osądzaniu kto ma polską duszę, a komu jej brak, a także organizowaniu spotkań ze znanymi politykami polskiej prawicy.

Pomagał SB inwigilować mieszkańców Raciborszczyzny. Dzisiaj mówi, że jest człowiekiem honoru
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pokój nr 35

Hotel Polonia. Drugie piętro, pokój nr 35. To tutaj w latach 70. oficerowie Służby Bezpieczeństwa spotykali się z tajnymi współpracownikami (TW) o kryptonimach „Batory”, „Jan”, „Karol”, „Korek”, „Irena”, „Stanisław”, „Pilot” oraz „Ludwik”.Wielu z nich było szanowanymi mieszkańcami Raciborszczyzny, jak TW „Karol” który był kierownikiem działu w Rafamecie, czy TW „Stanisław”, który jako nauczyciel dostarczał cennych informacji o mieszkańcach Markowic (gdzie mieszkał) oraz Bieńkowic (gdzie pracował). Byli też i tacy, jak TW „Pilot”, który nie był lubiany w pracy, nie wiodło mu się również w małżeństwie, prawdopodobnie przez skłonność do nadużywania alkoholu. Większość z nich została pozyskana do współpracy na zasadzie dobrowolności, a za pisanie donosów na rodzinę i znajomych pobierała wynagrodzenie. Byli też tacy jak TW „Korek” z Turza, którego SB zmusiła do współpracy. Wszystkich wspomnianych „TW” łączyło to, że ze swoimi oficerami prowadzącymi spotykali się w pokoju hotelowym, który bezpiece udostępnili Stanisław Wałaszek i Józef Kastelik. Jak do tego doszło?

SB: „Był i jest łakomym na pieniądze”

Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa potrzebowali tzw. lokali konspiracyjnych (LK), w których mogliby bez przeszkód, dyskretnie spotykać się z tajnymi współpracownikami. Jednym z takich lokali był pokój nr 35 w Hotelu Polonia. Zarejestrował go starszy inspektor SB Jan Oleniacz, 15 października 1972 r. – za zgodą Stanisława Wałaszka, ówczesnego dyrektora Miejskiego

Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Raciborzu, któremu podlegał hotel. Od tej pory pokój nr 35 figuruje w aktach SB jako mieszkanie/lokal (MK/LK) konspiracyjny o kryptonimie „Syrenka”.

1 stycznia 1974 r. Hotel Polonia przeszedł pod administrację Miejskiego Ośrodka Sportu, Turystyki i Wypoczynku w Raciborzu, gdzie dyrektorem był Józef Kastelik. Zaszła więc konieczność ułożenia się z nowym dysponentem lokalu konspiracyjnego. W tym czasie LK „Syrenka” podlegał już sierżantowi Czesławowi Marczukowi z SB. Przygotowując się na pozyskanie do współpracy Józefa Kastelika, Marczuk postanowił dowiedzieć się czegoś o przeszłości dyrektora MOSTiW-u.

W aktach SB czytamy, że Kastelik urodził się na Żywiecczyźnie. W latach 1958 – 1963 studiował prawo na Uniwersytecie im. Bolesława Bieruta we Wrocławiu. Pracę magisterską poświęcił „Rządom oligarchii magnackiej”. Została ona oceniona jako bardzo dobra. W latach 1963 – 1969 pracował w Prokuraturze Powiatowej w Raciborzu. W międzyczasie młody prokurator wstąpił do PZPR. Na początku 1970 r. J. Kastelik zwolnił się z prokuratury i został radcą prawnym w zakładach pracy – „Ślązaku”, „Pollenie” oraz KWK „Rydułtowy”. Później został dyrektorem MOSTiW-u. – W miejscach pracy oceniany był jako prawnik przeciętny, nigdy nie angażował się na wyrost w wypełnianiu swych obowiązków. Był i jest łakomym na pieniądze i to było zawsze jego pierwszorzędną sprawą. Dlatego między innymi często zmieniał miejsce pracy – raportował Czesław Marczuk.

Funkcjonariusz bezpieki postanowił nie mówić JózefowiKastelikowi, że SB korzystała już z lokalu w Hotelu Polonia. – Aby zachować w konspiracji poprzedniego właściciela MK (mieszkania konspiracyjnego, lokalu konspiracyjnego – red.) nie będę wspominał, iż z pokoju tego korzystam od dawna, lecz rozmowę przeprowadzę tak, jak gdyby było to załatwione po raz pierwszy z osobą w przedmiocie tym kompetentną – raportował Czesław Marczuk do swoich przełożonych.

Ludzie:

Czesław Sobierajski

Czesław Sobierajski

Były poseł na Sejm RP, polityk Prawa i Sprawiedliwości

Józef  Sadowski

Józef Sadowski

Prezes Stowarzyszenia "Dobro Ojczyzny".

Józef Kastelik

Józef Kastelik

Emeryt, prawnik.

Katarzyna Dutkiewicz

Katarzyna Dutkiewicz

samorządowiec i polityk

Michał Woś

Michał Woś

sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Teresa Glenc

Teresa Glenc

Poseł na Sejm