Wtorek, 20 sierpnia 2019

imieniny: Bernarda, Sobiesława, Samuela

RSS

Odwołany lot podczas wakacji – czy klientom linii lotniczych przysługuje odszkodowanie?

13.07.2019 09:00 | 1 komentarz | red

Podróże samolotem uchodzą za pewny i szybki sposób przemieszczania się, dlatego są chętnie wybierane jako środek transportu w czasie urlopów. Jednak jak wynika z raportu AirHelp, odloty niezgodne z planem mogą przytrafić się wielu z nas – w czasie weekendów statystycznie co czwarty lot jest opóźniony lub odwołany. Gdy komplikacje dotkną naszego wakacyjnego przelotu, warto wiedzieć, w jakich sytuacjach przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utrudnienia i kiedy pasażerom należy się rekompensata.

Odwołany lot podczas wakacji – czy klientom linii lotniczych przysługuje odszkodowanie?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Odszkodowanie – kiedy?

Linie lotnicze mają obowiązek informować pasażerów o odwołanych rejsach przynajmniej na dwa tygodnie przed planowaną datą odlotu. Gdy zrobią to w terminie od siedmiu do czternastu dni, powinny zaoferować klientom zmianę planu podróży, która pozwoli im na wylot najpóźniej dwie godziny przed pierwotnym terminem oraz dotarcie do miejsca docelowego najwyżej cztery godziny po planowanym przybyciu. W sytuacji, gdy lot zostanie odwołany na mniej niż tydzień przed podróżą, proponowana alternatywa odlotu nie powinna odbiegać o więcej niż godzinę przed, a przylot więcej niż dwie godziny po pierwotnym połączeniu. Jak zaznacza Rafał Nawrocki, jeśli przewoźnik nie dotrzymał powyższych warunków, osoby, których przelot został odwołany mają prawo wystąpić o odszkodowanie. – Wysokość uzależniona jest od liczby kilometrów lotu i wynosi 250, 400 lub 600 euro. Warto zaznaczyć, że rekompensata finansowa wcale nie musi zostać wypłacona, jeśli odwołanie lotu jest spowodowane tzw. zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, czyli takich, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Przykładem mogą być niespodziewane warunki pogodowe, które uniemożliwiają bezpieczny ruch lotniczy – podkreśla Rafał Nawrocki.

(red.)