Czwartek, 6 maja 2021

imieniny: Judyty, Juranda, Benedykty

RSS

Mieszkańcy żądają ukończenia remontu ul. Młodzieżowej. Chodzi o bezpieczeństwo

05.06.2019 07:00 | 11 komentarzy | Magdalena Kulok

Ulica Młodzieżowa miała zostać wyremontowana, ale umowę na inwestycję rozwiązano. Ostatnia warstwa asfaltu nie została wylana, pozostawiono krawężniki jak zapory i wystające kratki deszczowe. - Mieszkańcy są narażeni na niebezpieczeństwo! Jedna z mieszkanek najechała rowerem na ten wysoki krawężnik, wywróciła się i doznała urazu twarzy - bulwersuje się radny powiatowy Jan Zemło z Zawady. Zarząd Dróg Wojewódzkich po raz kolejny twierdzi, że przez spływające ścieki z okolicznych posesji na razie nie można dokończyć inwestycji.

Mieszkańcy żądają ukończenia remontu ul. Młodzieżowej. Chodzi o bezpieczeństwo
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Mieszkańcy Wodzisławia Śląskiego są wściekli. Wszystko przez sytuację z ul. Młodzieżową, czyli DW 936. Jeszcze niedawno mieli wielkie nadzieje, że w końcu doczekają się nowej, porządnej drogi. Ucieszyli się, kiedy Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach ogłosił, że Młodzieżowa zostanie gruntownie wyremontowana. Ale ich radość nie trwała długo. Wprawdzie inwestycja ruszyła i przez długi czas była prowadzona, niestety niespodziewanie firma zeszła z placu budowy i umowa na przebudowę została rozwiązana. Powód? Jak podał Zarząd Dróg Wojewódzkich - zbyt grząski grunt zanieczyszczony fekaliami z nieszczelnych przydomowych szamb.

Krawężniki jak zapory

Do zakończenia inwestycji zostało jeszcze około 20 procent robót. Najmniejsze zaawansowanie dotyczy Kokoszyc. Nadal są tam dziurawe fragmenty jezdni. Z kolei na długim odcinku w Zawadzie brakuje tylko ostatniej warstwy asfaltu. I właśnie to „tylko” rodzi problem. Dlaczego? Mieszkańcy alarmują, że przez to, iż droga nie została wyremontowana do końca, są narażeni na niebezpieczeństwo.

– Doszło do groźnego zdarzenia - bulwersuje się radny powiatowy Jan Zemło, mieszkaniec Zawady. Tłumaczy, że wszystko przez to, że brakuje ostatniej warstwy asfaltu. Z tego powodu krawężniki przy drodze są obecnie o kilka centymetrów wyższe, niż będą docelowo - gdy asfalt zostanie wylany. - Jedna z mieszkanek Zawady jechała z rodziną na wycieczkę rowerową. Najechała na ten wysoki krawężnik, koło się ześliznęło i kobieta wywróciła się. Doznała urazu twarzy, ma założone szwy. Dobrze, że miała na głowie kask, bo nie wyobrażam sobie, jak niebezpiecznie mogło się to skończyć - kręci z niedowierzaniem głową radny. Dodaje, że podobnych zdarzeń - gdy ktoś „zahaczył” o zbyt wysoki krawężnik - było więcej. Tyle że obyło się bez poważnych urazów.

Ludzie:

Ewa Gawęda

Ewa Gawęda

Senator RP