Wtorek, 20 sierpnia 2019

imieniny: Bernarda, Sobiesława, Samuela

RSS

Kto napisał do radnych anonim na szefa PK? Sprawę omawiano na sesji

02.06.2019 11:50 | 7 komentarzy | ma.w

Sprawa donosu na prezesa PK wróciła na sesję rady miasta, po tym jak radny Mirosław Lenk na forum komisji budżetowej poprosił głowę miasta o sprawdzenie zarzutów zawartych w anonimowych piśmie, jakie dostali radni Raciborza. Prezydent Polowy stwierdził, że jak pismo zyska autora, to będzie je można uznać za pomówienie.

Kto napisał do radnych anonim na szefa PK? Sprawę omawiano na sesji
Anonim na obecnego szefa PK trafił m.in. do byłego szefa tej spółki Mariana Czernera. Na zdjęciu czyta go na posiedzeniu komisji budżetu 27 maja
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Temat ponownie podniósł radny Mirosław Lenk z Razem dla Raciborza. Były prezydent miasta ponowił prośbę o sprawdzenie zarzutów zawartych w anonimowym, ale adresowanym do konkretnych radnych piśmie (pisaliśmy o tym w relacji z posiedzenia). - Zrobię tak za każdym razem, gdy uznam, że anonim wymaga sprawdzenia. W końcu został zarejestrowany w urzędzie, skierowany do radnych przez Biuro Rady Miasta. Adresat jest, nie ma nadawcy. Nawet adnotacja, że nie będzie nadania biegu sprawie, jest formą zajęcia się tą sprawą - tłumaczył radny. Zaznaczył, że obieg pism wpływających do urzędu reguluje instrukcja kancelaryjna, której urzędnicy muszą przestrzegać. Według Lenka pismo wyglądało na "precyzyjnie prawniczo napisane i są procedury, by sprawdzić co zawiera".

- Anonimy sprawdzają RIO, NIK, władza państwowa na czele z wojewodą - podkreślił M. Lenk.

Apelował do prezydenta Polowego aby nie wymagał od radnych podpisywania anonimów, które dostają, bo "radni mają z tym kłopoty, to nie są nasze pisma". Lenk odniósł się w ten sposób do pierwszego przypadku z tej kadencji, gdy rozpowszechniono treści z anonimowego pisma na temat wyboru nowego prezesa PK Bogdana Gawliczka oraz oświadczenia majątkowego wiceprezydenta Dominika Koniecznego. Wygłosił je na sesji radny Henryk Mainusz i skierował interpelację do włodarza miasta, by ten wyjaśnił sprawę. Dariusz Polowy dopytywał wówczas czy autorem pisma jest H. Mainusz. Ponieważ ten nie potwierdził ani słownie, ani pisemnie, prezydent odpowiedział, że nie będzie się zajmował donosem.

W odpowiedzi na wystąpienie na sesji 29 maja radnego Lenka włodarz miasta stwierdził, że pismo jest "anonimem, a może teraz już nie anonimem". Ponowił pytanie do radnego: czy pan to podpisuje? Jeśli ten podpisze, to on skonsultuje z prezesem PK, jak ten może się doń odnieść, czy potraktuje to jako "formę pomówienia".

Zdziwiony tymi słowami Mirosław Lenk odparł, że nie prosił się z prezydentem o pyskówkę. Powtórzył, że w urzędzie obowiązuje instrukcja kancelaryjna, a pismo, w wielu egzemplarzach zostało zarejestrowane w urzędzie. - Proszę o sprawdzenie, anonimów się nie wrzuca do kosza. Ja nikogo nie pomawiam - stwierdził. Ocenił wypowiedź Polowego jako "nieładną i niepotrzebną". - Ja w dobrej wierze proszę o sprawdzenie pisma, które trafiło do 21 radnych - zaznaczył Lenk.

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Miasta Racibórz.

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Radny Miasta Racibórz, były prezydent.

Piotr Klima

Piotr Klima

Radny Gminy Racibórz