Poniedziałek, 27 maja 2019

imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

RSS

Dyskoteki powodują dyskomfort… akustyczny

15.05.2019 19:00 | 21 komentarzy | art

Działające w Olzie ośrodki wypoczynkowe rozpoczęły sezon dyskotekowy. W radzie gminy w Gorzycach pojawił się pomysł, by tego typu działalność została częściowo ograniczona.

Dyskoteki powodują dyskomfort… akustyczny
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przy okazji omawiania Gminnego Programu Ochrony Środowiska, radna Izabela Borecka skrytykowała przyzwolenie na przekraczanie norm akustycznych w Olzie i zakłócanie klimatu akustycznego. A konkretnie, o przyzwolenie na działalność dyskotek na wolnym powietrzu do godzin porannych.

Jak powiedziała Borecka, dotarło do niej sporo głosów, że w Olzie, miejscu pięknym, miejscu bytowania wielu zwierząt, gdzie powstały domki rekreacyjne, odbywają się dyskoteki, które trwają do godzin nawet rannych. - Podobno dzieje się to za aprobatą rady gminy. Dlaczego w takim miejscu, w takim środowisku wydano takie pozwolenie? - pytała Borecka. - Uważam, że jeśli taka dyskoteka trwałaby do godz. 23.00 to i tak byłoby to dosyć. Dźwięk w nocy rozchodzi się daleko. Czy rzeczywiście taka zgoda została wydana? - dopytywała wójta gminy.

Wójt odparł, że działalność, którą prowadzą w Olzie ośrodki wypoczynkowe, nie jest działalnością koncesjonowaną. - Nas obowiązuje ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. W przypadku Olzy jest to działalność sezonowa i nie dotyczy jednego ośrodka, a dwóch. Taka działalność sezonowa rządzi się takim a nie innym prawidłami. Gdybyśmy doprowadzili do tego, że te ośrodki mogą prowadzić wydarzenia w weekendy do godz. 23.00, to oznaczałoby to likwidację tego typu działalności – odpowiedział Daniel Jakubczyk, wójt Gorzyc. Jak dodał, był w olzańskich ośrodkach (jeden to Europa, drugi Las-Pol – przyp. red.) na wizjach w godzinach popołudniowych i wieczornych. - Jakichś nieprawidłowości tam nie stwierdziliśmy – stwierdził wójt.

Przyznał zarazem, że sygnały o hałasie rzeczywiście dochodziły do gminy i to już w poprzednich kadencjach. - Wydaje mi się jednak, że musimy wyważyć pewne wartości. W Olzie, Odrze czy Bluszczowie mamy również obszary, na których nie ma prowadzonych inwestycji i gdzie jest spokój, które są oddane w dzierżawę np. kołom wędkarskim - powiedział wójt.

Radna Izabela Borecka uznała, że warto jednak byłoby udać się na wizję lokalną do Olzy. Dominika Styrnol, przewodnicząca Komisja Budżetu i Ochrony Środowiska, zapowiedziała, że temat zostanie przedyskutowany również na posiedzeniu tej komisji.

(art)