Sobota, 31 października 2020

imieniny: Alfonsa, Urbana, Krzysztofa

RSS

Dłuższa droga do naprawy szkód górniczych

14.05.2019 07:00 | 0 komentarzy | juk

Jedno z ostatnich posiedzeń gminnej komisji infrastruktury technicznej i rozwoju poświęcone było tematyce górniczej. Przybyli na obrady przedstawiciele KWK ROW z Ruchu Marcel i Ruchu Jankowice, wchodzących w skład Polskiej Grupy Górniczej, złożyli radnym sprawozdanie z realizacji napraw szkód górniczych. W zeszłym roku Ruch Marcel zaplanował wykonanie remontów w 338 obiektach. Wykonał je w całości lub części w 506 obiektach. - Zaawansowanie robót wyniosło więc 149% założonego planu - mówili przedstawiciele kopalni. Z kolei Ruch Jankowice w 2018 r. na zaplanowanych 81 obiektach, realizację remontów wykonał tylko na 42. Radni nie kryli swojego niezadowolenia spowodowanego postępem i ilością zrealizowanych zadań. Zwłaszcza kiedy dowiedzieli się, że część z nich pochodziła jeszcze z poprzednich lat.

Dłuższa droga do naprawy szkód górniczych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Radni pytali przede wszystkim o uchybienia w zakresie realizacji napraw i wypłaty odszkodowań z tytułu wyrządzonych szkód górniczych. - Otrzymałam wiele skarg w tej sprawie od naszych mieszkańców - mówiła radna Ewa Skupień. - Ludzie skarżą się na opieszałość i brak zainteresowania ze strony pracowników kopalni, że są wielokrotnie odsyłani od drzwi do drzwi, że byli wręcz upokarzani w sytuacji, kiedy w wyniku eksploatacji górniczej zostały zniszczone ich posesje i domy, a oni muszą chodzić i prosić się, żeby ktoś zainteresował się ich sprawą - mówiła radna. Podkreśliła, że w opinii mieszkańców jeszcze kilkanaście lat temu ich sprawy były rozpatrywane w lepszym tempie i bardziej kompetentnie.

Obecny na komisji dyrektor KWK ROW Jacek Kowalczuk wyjaśnił, że w ostatnich latach zostały w zdecydowany sposób ograniczone kompetencje pełnomocników kopalń w zakresie realizacji szkód górniczych. - W niezależny od nas sposób większość spraw jest kierowana do centrali Polskiej Grupy Górniczej. Wówczas poszkodowani dłużej czekają na wypłatę odszkodowań bądź naprawy - mówił wyjaśniając ewentualne dłuższe tempo postępowań odszkodowawczych. Był również wyraźnie zaskoczony słowami radnej Skupień dotyczących opieszałości pracowników. - Po raz pierwszy słyszę o takich sytuacjach - mówił. - Dołożę wszelkich starań, aby się już nie powtórzyły - zapewnił.

(juk)

Postępowanie o naprawienie szkody górniczej wszczynane jest na pisemny wniosek poszkodowanego, składany we właściwym oddziale PGG. W przypadku stwierdzenia związku przyczynowego pomiędzy szkodą i ruchem zakładu górniczego, przeprowadzane są oględziny szkód. Powinny się one odbyć do około miesiąca. Jeżeli wizja potwierdzi przyczynę problemu, właścicielowi nieruchomości proponowana jest naprawa budynku lub wypłata odszkodowania. Realizacja napraw (w zależności od skali zniszczeń) powinna się odbyć mniej więcej do około roku.