Czwartek, 18 kwietnia 2019

imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława

RSS

Szturm wędkarzy na Nieboczowy

17.04.2019 07:00 | 0 komentarzy | mak

Staw otaczający wyspę w kształcie serca w Nieboczowach został zarybiony. Do wody wpuszczono ponad 350 kg ryb. Głównie karpie, ale pojawiły się też amury, szczupaki, liny czy karasie.

Szturm wędkarzy na Nieboczowy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

O akcji zarybiania stawu informowaliśmy na łamach Nowin Wodzisławskich i za pośrednictwem portalu nowiny.pl. Relację okrasiliśmy fotografią wójta Czesława Burka trzymającego w rękach dorodnego karpia. Zdjęcie zadziałało jak najlepsza reklama. Niczym przynęta na rybę. Do Nieboczów zaczęli zjeżdżać wędkarze. Ale musieli obejść się smakiem. Tym razem powiedzenie „co na haku, to w plecaku” nie miało zastosowania. Bo w Nieboczowach – przynajmniej na razie – nie można łowić. Naprędce przygotowano tablice informujące o zakazie wędkowania.

Teraz włodarze gminy analizują, jakie wprowadzić zasady dotyczące korzystania ze stawu. – Na pewno nie będzie zgody na powszechny połów – zapowiada wójt Czesław Burek. Najważniejsze, by to mieszkańcy czy ich goście korzystali z atrakcji wyspy. Spacerowali, grillowali czy wypożyczali sprzęt wodny, który ma się pojawić. Dlatego władze gminy nie pozwolą, by wędkarze przez cały czas „okupowali” zbiornik.

Co do samego łowienia – rozważane są różne możliwości. Jedna z nich to taka, że zgoda na wędkowanie będzie dotyczyć tylko mieszkańców Nieboczów – np. by na określonych zasadach i w określonym czasie mogli łowić, ale wówczas ich obowiązkiem będzie sprawowanie opieki nad zarybionym stawem. By nikt z zewnątrz nie zakłócał porządku. Inna ewentualność to korzystanie z możliwości wędkowania, ale za opłatą. – Jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji – zaznacza jednak wójt Czesław Burek.

(mak)