Sobota, 21 września 2019

imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita

RSS

Naczelnik Żychski o strajku: sytuacja nie jest kryzysowa, w szkołach sobie radzą

08.04.2019 09:57 | 6 komentarzy | ma.w

Od godz. 7.30 wydział edukacji w magistracie monitoruje placówki oświatowe Raciborza, jak wyglądają w nich zajęcia opiekuńcze na czas strajku nauczycieli. - Jeśli chodzi o placówki miejskie to strajkuje cały Racibórz - podał nam szef edukacji Krzysztof Żychski.

Naczelnik Żychski o strajku: sytuacja nie jest kryzysowa, w szkołach sobie radzą
Naczelnik wydziału edukacji Krzysztof Żychski - z tyłu siedzi pierwszy z brzegu - a dwa rzędy przed nim dyrektorzy raciborskich szkół, którzy dostali zadanie zapewnienia opieki uczniom na czas strajku
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Naczelnik miejskiej oświaty przyznaje, że w niektórych ze szkół gotowość do pracy zgłosiła większa niż gdzie indziej liczba nauczycieli i te placówki mogłyby na dziś przyjąć więcej uczniów pod opiekę. - Na poranne godziny sytuacja jest opanowana, będziemy sprawdzali jednostki o godz. 11.00 i dalej w ciągu dnia. Przygotowujemy się na ewentualne kolejne dni strajku. Jesteśmy w kontakcie z placówkami kultury w mieście, które chcą nam pomóc – powiedział nam Krzysztof Żychski.

Dane o stanie liczebnym nauczycieli w konkretnych szkołach i przedszkolach trafiły już do Prezydenta Polowego. Naczelnik Żychski uważa, że aktualnie sytuacja w zakresie zapewnienia opieki dzieciom jest stabilna. - Liczba opiekunów w stosunku do dzieci, które przyszły do szkół i przedszkoli jest na chwilę obecną wystarczająca – podkreśla K. Żychski.

Są miasta w Polsce, gdzie reagowaniem na skutki strajku zajmują się Centra Zarządzania Kryzysowego. W Raciborzu prezydent zlecił to wydziałowi edukacji. - Radzimy sobie. Jeżeli w kolejnych dniach przyjdzie więcej dzieci do placówek, wiem, że możemy liczyć na wsparcie ze strony placówek kultury – poinformował nas naczelnik Żychski.