Czwartek, 20 czerwca 2019

imieniny: Bogny, Florentyny, Bożeny

RSS

Nauczyciele w powiecie wodzisławskim chcą strajku. Ale nie wszędzie

04.04.2019 19:00 | 6 komentarzy | mak, art

Nauczyciele zdecydowanej większość szkół podstawowych i średnich w powiecie wodzisławskim opowiedzieli się w referendach za strajkiem w szkołach. Jego początek planowany jest na 8 kwietnia. Ale są wyjątki. Najwięcej nauczycieli nie poparło strajku w gminie Lubomia.

Nauczyciele w powiecie wodzisławskim chcą strajku. Ale nie wszędzie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

1000 zł podwyżki i krótsza droga do awansu

Dlatego związki zawodowe (ZNP i Forum Związków Zawodowych) domagają się m.in. podwyżki pensji zasadniczej o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r. Solidarność z kolei żąda 650 zł podwyżki w tym roku i 15% podwyżki w roku 2020. – Walczymy o polepszenie warunków płacowych, które tak dla nauczycieli, jak i dla wszystkich innych pracowników obsługi i administracji placówek oświatowych, są bardzo niskie, czasami wręcz uwłaczające godności ludzi wykonujących ciężką i odpowiedzialną pracę. Trudno to zrozumieć osobom, które nie są związane z tym środowiskiem, są karmione i przyjmują kłamliwe wyjaśnienia strony rządzącej, mającej na celu skłócanie pracowników między sobą, rodziców z nauczycielami, obarczając powstałą sytuacją w oświacie samych nauczycieli, dyrektorów placówek i samorządy jednostek terytorialnych - mówi Wojciech Koźlik, prezes oddziału ZNP w Rydułtowach.

Z kolei prezes zarządu NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty w Wodzisławiu Arkadiusz Gajda zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt – walkę o przywrócenie poprzedniego kształtu stopni awansu zawodowego nauczycieli. Rząd zadecydował o rozciągnięciu w czasie ścieżki awansu. Przede wszystkim wydłużeniu o rok uległa długość stażu odbywanego przez nauczyciela stażystę na stopień nauczyciela kontraktowego. Wcześniej wynosił on 9 miesięcy, a teraz... rok i 9 miesięcy. - Wcześniej nauczyciel stażysta zarabiał około 1800 zł (na rękę) przez 9 miesięcy. Teraz rok i 9 miesięcy - mówi prezes Arkadiusz Gajda. Dodaje też, że w wyniku podnoszenia płacy minimalnej doszło do kuriozalnego spłaszczenia zarobków. Np. stażysta zarabia podobnie co pracownik niepedagogiczny. A w samym gronie pracowników niepedagogicznych tyle samo dostaje osoba początkująca, co z 30-letnim stażem pracy.

W tych placówkach strajkować nie chcą

W referendach strajkowych, które odbywały się w szkołach do 25 marca zdecydowana większość głosujących nauczycieli w naszym powiecie opowiedziała się za strajkiem. Ale nie we wszystkich. W Wodzisławiu Śląskim nauczyciele niemal wszystkich szkół podstawowych i przedszkoli opowiedzieli się za strajkiem. Z łącznie 21 placówek oświatowych tylko w jednej referendum wyszło na „nie”. Tą placówką jest Publiczne Przedszkole nr 18 w Wodzisławiu. Tam za strajkiem opowiedziało się 28,57% głosujących.

W Marklowicach w referendum uczestniczyły 3 placówki, z czego 2 są za przystąpieniem do strajku. Przeciwko strajkowi opowiedzieli się pracownicy Szkoły Podstawowej nr 2 w Marklowicach (26% głosujących).

W Gminie Gorzyce za strajkiem opowiedziało się 12 z 13 placówek, w których odbyło się referendum. Zwolennicy strajku nie uzyskali większości w Przedszkolu Publicznym w Gorzycach.

W gminie Lubomia strajk nie uzyskał poparcia w 3 z 5 działających tam publicznych placówek oświaty. W Szkole Podstawowej w Syryni za strajkiem opowiedziało się 47,5% głosujących, a w Przedszkolu Publicznym w Lubomi raptem 18%. Z kolei w Przedszkolu w Syryni za strajkiem nie opowiedział się ani jeden nauczyciel, co stanowi swoisty ewenement.

We wszystkich pozostałych przedszkolach i szkołach na terenie powiatu wodzisławskiego, w tym również w szkołach średnich zwolennicy strajku zyskali ponad 50% poparcia głosujących, a w kilku przypadkach bawet 100%.