Piątek, 24 maja 2019

imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

RSS

SYTUACJA HYDROLOGICZNA:

Czeski pomysł na śmieci zainteresował naszych włodarzy

02.04.2019 19:00 | 14 komentarzy | mak, art

Dwa tygodnie temu na naszych łamach pisaliśmy o czeskim pomyśle na utylizację śmieci, poprzez wykorzystanie ich do celów energetycznych. Z uwagą przyglądają się mu nasi samorządowcy.

Czeski pomysł na śmieci zainteresował naszych włodarzy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W przygranicznej elektrowni węglowej Detmarovice może powstać instalacja do spalania odpadów i odzysku energii. Czesi chcą w ten sposób rozwiązać dwa problemy za jednym zamachem – z jednej strony nie kryją, że brakuje im węgla do elektrowni, z drugiej po roku 2024 r. ma wejść w życie zakaz składowania odpadów. Wedle koncepcji w Detmarovicach miałaby być spalana połowa odpadów powstających na terenie Kraju Morawsko-Śląskego (odpowiednik naszego województwa), czyli 150 tys. ton odpadów rocznie. Vladislav Sobol, przedstawiciel Grupy ČEZ, w skład której wchodzi elektrownia Detmarovice, zapewnił, że dzięki modernizacji elektrowni, spalanie odpadów nie wpłynie na jakość powietrza.

Od tematu nie uciekniemy

Czeski pomysł spotkał się z zainteresowaniem również w naszym regionie. Wspomniano o nim m.in. na zebraniu samorządowców z gmin i miast zrzeszonych w Subregionie Zachodnim, którego przewodniczącym zarządu 19 marca został prezydent Wodzisławia Mieczysław Kieca, a członkami zarządu wójt Godowa Mariusz Adamczyk oraz Leszek Bizoń, starosta powiatu wodzisławskiego.

Zdaniem wójta Godowa, warto pomyśleć nad tym, czy czeskiej metody nie można by zaadaptować również w Polsce, a konkretnie w elektrowni Rybnik. - Być może trzeba pomyśleć o możliwości spalania śmieci w rybnickiej elektrowni, oczywiście pod warunkiem, że nie będzie się to wiązać z zanieczyszczeniem powietrza, co można osiągnąć. Spalarnie odpadów działają w Genewie czy Wiedniu i nie ma z nimi problemu. Uważam, że nie uciekniemy od tematu, tym bardziej, że z roku na rok rośnie cena odbioru śmieci, co związane jest z rosnącymi kosztami ich składowania na wysypiskach śmieci. Wkrótce cena za śmieci stanie się po prostu przez społeczeństwo nieakceptowalna – mówi Adamczyk.

Ludzie:

Mieczysław Kieca

Mieczysław Kieca

Prezydent Wodzisławia Śl.