Sobota, 20 kwietnia 2019

imieniny: Agnieszki, Czesława, Amalii

RSS

Opłata za śmieci w Wodzisławiu z „dwójką” na przodzie?

18.03.2019 07:00 | 31 komentarzy | mak

Podwyżka opłaty śmieciowej w Wodzisławiu Śląskim wisi w powietrzu. Nie dość, że obecnie system gospodarowania odpadami finansowo się nie spina, to jeszcze kończy się obecna umowa na odbiór i zagospodarowanie odpadów. - Prawdopodobieństwo utrzymania stawki z jedynką na przodzie jest niewielkie - mówi otwarcie prezydent Mieczysław Kieca, mając na uwadze to, co dzieje się na „śmieciowym” rynku.

Opłata za śmieci w Wodzisławiu z „dwójką” na przodzie?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pod koniec lipca w Wodzisławiu Śl. kończy się umowa z konsorcjum firm Eko i Transgór na odbiór i zagospodarowanie śmieci. Obserwując sytuację na rynku odpadów należy liczyć się z tym, że stawki śmieciowe w Wodzisławiu mogą wtedy mocno wzrosnąć. Na razie wodzisławianie są jeszcze w komfortowej sytuacji, bo opłata śmieciowa wynosi 12 zł od osoby na miesiąc. A to plasuje Wodzisław w czołówce miejscowości o najniższych stawkach w naszym powiecie. Dla porównania w Gorzycach stawka to aż 22,50 zł, w Lubomi - 19 zł, w Mszanie - 18 zł.

W Wodzisławiu podwyżka za śmieci wydaje się nieunikniona. - Oczywiście ostateczną kwotę poznamy dopiero po przetargach, jednak prawdopodobieństwo utrzymania kwoty z „jedynką” na przodzie jest niewielkie. Szczególnie patrząc na to, co dzieje się w okolicznych gminach - uważa prezydent Mieczysław Kieca, choć rzecz jasna w tym wypadku wolałby się mylić.

W kilku akapitach postaramy się wyjaśnić skąd przypuszczenia dotyczące wzrostu stawki za śmieci.

Brakuje prawie 1,2 mln

W Wodzisławiu system śmieciowy nie bilansuje. Opłaty od mieszkańców za wywóz śmieci nie starczają na pokrycie wszystkich kosztów związanych z gospodarką odpadami. Urzędnicy, którzy zajmują się obsługą systemu, szczegółowo wykazują te braki w obowiązkowych raportach. Z tych raportów jasno wynika, że od 1 lipca 2013 r. (to wtedy wszedł z życie nowy system śmieciowy) aż do 31 grudnia 2018 r. strata wynosi 1,19 mln zł! A biorąc pod uwagę, że obecna umowa śmieciowa obowiązuje do końca lipca, trzeba brać pod uwagę, że „dziura” w systemie powiększy się. A to oznacza, że w przyszłą stawkę od razu należy wkalkulować istniejący brak. W przeliczeniu na jednego mieszkańca ten brak to 1,77 zł. Tylko z tego powodu stawka już na starcie powinna wzrosnąć. Niestety, to dopiero początek.

Ludzie:

Mieczysław Kieca

Mieczysław Kieca

Prezydent Wodzisławia Śl.