Czwartek, 9 lipca 2020

imieniny: Lukrecji, Weroniki, Anatolii

RSS

Droga jest, ale jakby jej nie było. I inwestować nie można

09.03.2019 13:00 | 6 komentarzy | art

Andrzej Szkatuła, przedsiębiorca z Czyżowic kupił w Gorzycach działkę inwestycyjną. Chciał na niej wybudować myjnię. Na zakup i uzbrojenie działki wydał ponad 200 tys. zł. Od dwóch lat nie może rozpocząć inwestycji. Najpierw na przeszkodzie stanęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, teraz przedsiębiorca oskarża o brak wsparcia gminę Gorzyce. Jej wójt Daniel Jakubczyk odpowiada, że gmina nie może brać odpowiedzialności za błędy przedsiębiorcy.

Droga jest, ale jakby jej nie było. I inwestować nie można
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pretensje do gminy

W efekcie inwestycyjne plany przedsiębiorcy z Czyżowic na dobre stanęły w miejscu. O to, że nie może rozpocząć inwestycji obwinia gminę - Mnie nie interesuje, że gmina nie potrafi się dogadać z właścicielem gruntu co do ceny transakcji. Gmina zadeklarowała, że nabędzie działkę pod wykonanie drogi dojazdowej do mojej inwestycji i do pozostałych terenów inwestycyjnych. Do dziś tej działki nie zakupiła, nie wykonała drogi, a ja nie mogę budować. Gmina w tej sprawie nie robi nic – mówi inwestor i przypomina, że to Rada Gminy w Gorzycach uchwaliła w 2013 r. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Przedsiębiorca uważa, że przyjęty przez radę gminy plan zawiera błędy uniemożliwiające podejmowanie działalności na tym terenie. Działka, którą zakupiono pod budowę myjni samochodowej oznaczona jest w nim jako usługowo-przemysłowa, podobnie zresztą jak działki sąsiednie. Przedsiębiorca był więc przekonany, że będzie mógł bez problemu inwestować, tym bardziej, że do działki prowadzi droga gminna. Po obiekcjach GDDKiA stało się inaczej. Liczył, że w tej sytuacji pomoże mu gmina. - Myślałem, że w styczniu otworzę myjnię. Tym bardziej, że gmina Gorzyce liczy prawie 21 tysięcy mieszkańców, a działa w tej gminie raptem jedna myjnia. Gdzie ludzie mają myć swoje auta? Myją na swoich posesjach, ale czy to ekologiczne? A przecież w gminie Gorzyce tak dużo mówi się o ekologii, że to zielona gmina – mówi przedsiębiorca.