Czwartek, 18 kwietnia 2019

imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława

RSS

Podejrzenie zachorowania na odrę w Raciborzu

04.03.2019 14:51 | 27 komentarzy | żet

Jeśli badania wirusologiczne dadzą wynik pozytywny, będzie to pierwszy od trzynastu lat przypadek zachorowania na odrę w powiecie raciborskim.

Podejrzenie zachorowania na odrę w Raciborzu
Zdjęcie poglądowe dziecka chorego na odrę z charakterystyczną wysypką (źródło: wikipedia/domena publiczna).
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Do naszej redakcji dotarła informacja, że jedno z dzieci uczęszczających do Przedszkola nr 24 w Raciborzu zachorowało na odrę. Postanowiliśmy zweryfikować tę informację w Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Raciborzu. Okazuje się, że jeden z lekarzy zgłosił do raciborskiego sanepidu podejrzenie zachorowania na odrę swego pacjenta, wynikające z objawów klinicznych, tj. charakterystycznej wysypki.

Czy to rzeczywiście odra? Pewnej odpowiedzi na to pytanie będzie można udzielić dopiero pod koniec przyszłego tygodnia, po przeprowadzeniu badania laboratoryjnego pod kątem wirusologicznym.

Dodajmy, że dziecko, u którego stwierdzono objawy odry nie wymagało hospitalizacji.

Większość dzieci jest bezpieczna

Gros młodych mieszkańców powiatu raciborskiego jest zabezpieczona przed tą chorobą dzięki szczepieniom ochronnym, którym są poddawane dzieci w drugim oraz szóstym roku życia (w poprzednich latach szczepienia realizowano w drugim oraz dziesiątym roku życia).

- Problem jest z dziećmi, które nie mogą być szczepione ze względu na przeciwwskazania, a także z dziećmi, których rodzice uchylają się od obowiązku szczepień. Te dzieci są narażone na zachorowanie - mówi Gabriela Bednarz, kierownik działu epidemiologicznego PSSE w Raciborzu.

Jak można zarazić się odrą?

Odra rozprzestrzenia się drogą kropelkową. Osoba chora kaszle i kicha, zarażając w ten sposób osoby w swoim otoczeniu. Chory może zarazić w ten sposób osoby, które nie zostały zaszczepione przeciwko odrze. Mogą to być również osoby dorosłe, które dorastały przed wprowadzeniem obowiązkowych szczepień i nie przeszły tej choroby w dzieciństwie.

Objawy choroby i jej powikłania

W pierwszym okresie choroby odra objawia się gorączką, kaszlem i katarem, w drugim okresie na ciele pojawia się wysypka. Samo przechorowanie odry nie jest groźne, groźne są powikłania, które powoduje odra. Należą do nich m.in. zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie mózgu czy podostre twardniejące zapalenie mózgu (może ujawnić się dopiero po wielu latach od pierwotnego zachorowania na odrę, objawia się postępującym regresem funkcji psychicznej, motorycznej, zaburzeniami mowy, może prowadzić do śmierci).

Darmowe szczepienia

Obecnie szczepionka przeciw odrze podawana jest w dwóch etapach. Szczepienie podstawowe odbywa się pomiędzy 13. a 15. miesiącem życia. Druga dawka (przypominająca) podawana jest po ukończeniu 5. roku życia. Branżowy portal Medycyna Praktyczna podaje, że skuteczność pierwszej dawki szczepionki sięga 93 proc., po podaniu drugiej dawki efektywność szczepionki przeciwko odrze wzrasta do 97 proc.

Szczepionka przeciwko odrze jest tzw. szczepionką skojarzoną, tzn. że w jednej szczepionce znajdują się składniki przeciwko odrze, śwince oraz różyczce. Darmowymi szczepieniami ochronnymi objęte są wszystkie osoby do 19. roku życia. Wykształcona w procesie szczepienia odporność utrzymuje się na całe życie.

Jak było kiedyś?

Ostatni przypadek zachorowania na odrę w naszym powiecie odnotowano w 2006 roku. Chorobę zdiagnozowano wówczas u dziecka. Przed 1975 rokiem na odrę chorowała prawie każda osoba. W latach 1965 –1974 liczba rejestrowanych przypadków kształtowała się od 70 000 do 130 000 w latach pomiędzy epidemiami oraz od 135 000 do 200 000 w latach epidemicznych. Epidemie występowały co 2 – 3 lata. Rocznie umierało około 200 – 300 dzieci, a tysiące cierpiało z powodu poważnych powikłań.

Sytuacja zmieniła się w 1975 r. wraz z wprowadzeniem obowiązkowych szczepień ochronnych przeciwko odrze. W ciągu kolejnych lat udało się w Polsce niemalże zupełnie wyeliminować tę chorobę, ograniczając liczbę zachorowań do kilkudziesięciu przypadków rocznie.