Wtorek, 18 czerwca 2019

imieniny: Elżbiety, Marka, Amandy

RSS

Wiatraki w powiecie. Kto się nimi chełpił, a kto walczy jak Don Kichot?

21.02.2019 19:00 | 3 komentarze | ma.w

Gdy pod Samborowicami stanął kolejny maszt gigantycznego wiatraka znany ze swego sceptycyzmu wobec tego typu inwestycji Piotr Klima – szef komisji ochrony środowiska w radzie Raciborza zorganizował w urzędzie spotkanie tematyczne. Niestety, przyszli nieliczni.

Wiatraki w powiecie. Kto się nimi chełpił, a kto walczy jak Don Kichot?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Choć pozornie można było cieszyć się z zapełnionej sali błękitnej w magistracie, to liczba adresatów, do których zwrócił się samorządowiec liczyła tyle osób, że na sali obrad rady miejskiej – zwanej kolumnową, z trudem pomieściliby się „ludzie z listy” sporządzonej przez Klimę. Radny ubolewał nad tym. Mówił, że widać „mało ich interesuje”. A zaprosił parlamentarzystów, władze gminne i księży. – Duchowni mają ważny wpływ na społeczeństwo i boli mnie, że nie widzą problemu wiatraków – opowiadał Piotr Klima gdy zaczynało się spotkanie ws. wiatraków pod Raciborzem. Liczy, że kolejne, planowane przezeń, spotkanie, tym razem otwarte dla wszystkich mieszkańców, będzie miało wyższą frekwencję i zjawią się na nim burmistrz Krzanowic Andrzej Strzedulla oraz posłanka Gabriela Lenartowicz, oboje z ziemi krzanowickiej, którą czeka dalsza ekspansja wiatrakowego inwestora.

Zwariowany kraj

– Z tymi wiatrakami to zrobiła się niesamowita historia. Na początku było źle, później zrobiło się dobrze i znów robi się źle. Zwariowany kraj! – mówił P. Klima opisując perturbacje z polskim prawem, raz promującym inwestycje wiatrakowe, później je hamującym, a teraz zbliżającym się do złagodzenia wcześniejszych ograniczeń. Raciborski społecznik i polityk dziwi się władzom Raciborza i gmin powiatu, że tak ochoczo przystały na inwestycje z turbinami. – Starosta Hajduk chełpił się, że stanie na naszych ziemiach 67 elektrowni wiatrowych. Nasi sąsiedzi mówili twarde „nie” dla takich przedsięwzięć. Racibórz nie pomógł, a przecież to nie jest obojętne dla miasta – uważa Piotr Klima.

W zgodzie z prawem

Przy Klimie usiedli Jolanta Otlik i Grzegorz Urbas ze stowarzyszenia w Wojnowicach, które stawia opór inwestorowi stawiającemu kolejne wiatraki w okolicy. Robią to sprawdzając czy wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Wiele razy znaleźli uchybienia w procedurach, jedna z turbin nie wzniosła się nad wioską wskutek „śledztwa” członków stowarzyszenia. Inwestor określił swoje straty w milionach złotych. – My nie jesteśmy przeciwni energii wiatrowej, ale chcemy by wszystko odbyło się w zgodzie z prawem. Tymczasem znajdujemy wciąż nowe problemy – relacjonuje J. Otlik. Przedsiębiorca odgrażał się jej, że spór na drodze sądowej źle się skończy dla wojnowiczanki, ale nie zdecydował się jej skarżyć. – Niech działa w granicach prawa. Nie chodzi nam o nic innego – stwierdza członkini stowarzyszenia. Żartuje, że teraz rozumie Don Kichota, bo walkę z wiatrakami trudno jest wygrać.

Skarżyli wszystko

Prawnik Grzegorz Urbas zaangażowany w temat wiatraków w Wojnowicach mówi, że prowadzonych jest kilkadziesiąt postępowań. – Skarżyliśmy każdą decyzję. Sprawy rozstrzygną się w sądach administracyjnych – zapowiada. Jedno co go ostatnio dziwi, to fakt, że skarżący, do tej pory czujący, że instytucje mają po swojej stronie, aktualnie traktowani są jak wrogowie.

Piotr Klima stwierdził, że winien sytuacji z wiatrakami jest samorząd gminny i powiatowy. – Trzeba uderzyć się w klatkę – apelował radny.

Bogusław Berka, szef Agromaxu, żałował, że kolejne wiatraki stają w powiecie, gdzie jest tak wiele żyznej gleby, potrzebnej rolnictwu. – Gmina nie do końca na tym zarabia – powątpiewał. Według Berki tak duża koncentracja wiatraków w jednym miejscu nie służy ochronie środowiska.

(ma.w)

Ludzie:

Andrzej Strzedulla

Andrzej Strzedulla

Burmistrz Krzanowic.

Gabriela  Lenartowicz

Gabriela Lenartowicz

Poseł na Sejm

Piotr Klima

Piotr Klima

Radny Gminy Racibórz