Sobota, 23 marca 2019

imieniny: Oktawiana, Pelagii, Zbisława

RSS

Wodzisławianie nabici w butelkę. Mają kupować dwa bilety miesięczne?

01.02.2019 11:56 | 31 komentarzy | mak

Na wierzch wychodzą kolejne felery nowej komunikacji autobusowej w Wodzisławiu Śląskim. Jeszcze niedawno pasażerowie byli mamieni zapewnieniami, że "dzięki partnerstwu miasto-powiat wodzisławski mieszkańcy będą mogli korzystać na terenie Wodzisławia z uzupełniających się linii komunikacji miejskiej i powiatowej". Sęk w tym, że osobno trzeba zapłacić za komunikację miejską, a osobno za powiatową. - Obłęd - denerwują się pasażerowie. 

Wodzisławianie nabici w butelkę. Mają kupować dwa bilety miesięczne?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Do tej pory było tak, że mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego, który wykupił bilet miesięczny, mógł bez przeszkód podróżować komunikacją miejską, czyli tzw. "żółtymi autobusami". Mógł swobodnie przesiadać się z autobusu jednej linii do drugiej linii, bez obaw o płatności, a jedyne co mogło zaprzątać jego głowę, to czy autobus będzie na czas.

Teraz po podpisaniu porozumienia z powiatem oraz rostrzygnięciu przetargu na wybór nowego operatora komunikacji miejskiej, miało być szybciej, wygodniej, z wykorzystaniem nowych autobusów. Tyle w teorii. Bo w praktyce jest tak, że gdy mieszkańcy zobaczyli nowe rozkłady jazdy, to własnym oczom nie wierzyli. W konsekwencji do urzędu miasta wpłynęło już ponad 200 uwag.

Miało być lepiej...

Gdy władze Wodzisławia zachwalały nową komunikację, podkreślały znaczenie partnerstwa miasto-powiat wodzisławski. - Dzięki wspólnym działaniom i dotacji miasta na rzecz organizacji komunikacji powiatowej w kwocie 850 tys. zł mieszkańcy dzielnic takich jak np. Wilchwy (linie nr 37, 38), Kokoszyce (linie nr 37, 41) czy Zawada (linie nr 37, 41) znacznie szybciej dojadą do centrum miasta. Miasto i powiat, szukając najlepszych rozwiązań, wspólnie pracowały nad przebiegiem poszczególnych linii czy rozkładami - zachwalali miejscy urzędnicy. Nowymi rozwiązaniami chwaliło się też Starostwo Powiatowe w Wodzisławiu.

... jest klapa

Jeszcze wtedy mogło się wydawać, że skoro powiatowe autobusy mają stanowić "szkielet" dla miejskiej komunikacji, to pasażerowie komunikacji wodzisławskiej, którzy mają wykupiony bilet miesięczny, powinni móc za darmo korzystać z komunikacji powiatowej. Tak rzeczywiście było, ale tylko... kilka dni. Już 1 lutego ten "luksus" się skończył.

Okazało się, że pasażer, posiadając bilet miesięczny komunikacji miejskiej, może podróżować tylko miejskimi autobusami. Tych jest mniej, bo linie powiatowe miały je uzupełniać. Ale żeby wsiąść do autobusu linii powiatowej, to trzeba za to osobno zapłacić. Pasażerowie nie kryją wściekłości. - Jak to wzajemne uzupełnianie komunikacji ma się do miesięcznego biletu, który nie jest wspólny dla komunikacji miejskiej i powiatowej? Ze względu na zdecydowanie mniejszą liczbę połączeń z Wilchwami musiałabym w jedną stronę korzystać z komunikacji miejskiej, a w drugą z powiatowej. Mam wydać na bilet miesięczny dwa razy więcej niż dotychczas? - denerwuje się jedna z mieszkanek.

Więcej na ten temat problemów z autobusami w najbliższym wydaniu Nowin Wodzisławskich