Niedziela, 25 sierpnia 2019

imieniny: Ludwika, Luizy, Patrycji

RSS

Straż Miejska ponad prawem? Bez skrupułów wlepiają mandaty, a sami łamią prawo

31.01.2019 14:23 | 12 komentarzy | AgaKa

Do niecodziennej sytuacji doszło na osiedlu Dąbrówki w Wodzisławiu Śląskim. Straż Miejska pojawia się tam, by skontrolować właścicieli pojazdów, czy ci nie parkują przypadkiem na zakazie. Jeśli dopatrzą się naruszeń przepisów, wlepiają mandaty. Problem polega na tym... że mundurowi sami łamali prawo.

Straż Miejska ponad prawem? Bez skrupułów wlepiają mandaty, a sami łamią prawo
fot. Błażej Morgała
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Sytuację zarejestrował jeden z mieszkańców osiedla, po czym opisał ją na swoim Facebooku. We wpisie czytamy:

Z cyklu "Przygody na firmowym parkingu"

Jest 28 stycznia. Niczego nieświadomi strażnicy miejscy parkują na zakazie, bo na naszym parkingu, jak to często bywa, brak miejsc. Załatwiają swoje sprawy, wracają do samochodu i kulturalnie odjeżdżają.

3 dni później przyjeżdżają ponownie. Tym razem parkują prawidłowo (brawo Wy). Jednocześnie nie mają już skrupułów wlepić 4 mandaty za parkowanie w tym samym miejscu, w którym stali 28-go. Pokazałem im zdjęcia, zapytałem czy to ich samochód i czy to byli oni.

No to pytam:

- Czemu sami nie przestrzegacie znaków, a innym wlepiacie mandaty, mimo że rzeczywiście nie ma gdzie parkować?

- My tylko zawiadomienia piszemy <tak naprawdę wystawiali mandaty>. Bo ten znak jest niewidoczny strasznie...

- To 3 dni temu nie widzieliście tego znaku, a dzisiaj już widzicie doskonale?

Na szczęście sąsiadkę udało mi się w porę poinformować, żeby przeparkowała...

Po dopytaniu o zaistniałą sytuację okazało się, że strażnicy parkując na zakazie nie mieli włączonej sygnalizacji świetlnej ani dźwiękowej, więc ich samochód nie był w tym momencie pojazdem uprzywilejowanym, a co za tym idzie - obowiązywał ich taki sam kodeks jak innych posiadaczy samochodów.