Czwartek, 21 marca 2019

imieniny: Benedykta, Lubomiry, Mikołaja

RSS

Rudy chcą do Rybnika. Czy powiat raciborski się skurczy?

21.01.2019 13:00 | 61 komentarzy | mad

Mieszkańcy i radni malowniczej miejscowości mówią głośno o "rozwodzie" z Gminą Kuźnia Raciborska i powiatem raciborskim. Zamierzają przyłączyć się - jako nowa dzielnica - do Rybnika. - Tam mamy szkoły, lekarzy, instytucje i sklepy - słyszymy od mieszkańców. Samorządowcy z Rud krytykują rządy burmistrza Machy. Czy dojdzie do historycznego referendum?

Rudy chcą do Rybnika. Czy powiat raciborski się skurczy?
Burmistrz Kuźni Raciborskiej Paweł Macha
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Gminę Kuźnia Raciborska tworzy kilka sołectw, jednym z nich jest sołectwo Rudy. To rozległa wieś nad rzeką Rudą. W jego skład wchodzi siedem przysiółków: Biały Dwór, Brantolka, Kolonia Renerowska, Paproć, Podbiała, Przerycie oraz Szybki. Dawniej Rudy były osobną gminą. W 1977 roku stały się jednak częścią Kuźni Raciborskiej. Rudy cieszą się wieloma zabytkami i atrakcjami turystycznymi. Znajduje się tam m.in.: Sanktuarium Matki Bożej Pokornej, Zabytkowa Stacja Kolei Wąskotorowej czy Park Krajobrazowy Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Sołectwo zamieszkuje 2897 osób, w tym 109 osób zameldowanych jest na pobyt czasowy (statystyka na 9 stycznia 2019 roku).

Niegdyś osobna miejscowość, dzisiaj jedno z sołectw gminy Kuźnia Raciborska. Coraz głośniej mówi się jednak o rozwodzie Rud z obecnym miastem. I miejscowych planach zostania dzielnicą Rybnika!

Chcemy zmian

O scenariuszu odejścia mówią radni z Rud (KWW To my! Razem zmieńmy Rudy – dla siebie i przyszłych pokoleń): Manfred Wrona, Adrian Lepiarczyk, Roman Wilk oraz Henryk Wrzosok. – Inicjatorem działań są najogólniej mówiąc mieszkańcy naszej miejscowości. Głównie młodzi, ale również osoby w średnim wieku oraz osoby starsze. Są wśród nich osoby od lat mieszkające w Rudach, ale też osoby, które przyprowadziły się do Rud stosunkowo niedawno. Nie możemy powiedzieć jak znaczny ich procent, odpowiedzi mogą udzielić jedynie wyniki profesjonalnego badania opinii naszych mieszkańców. Grupa czterech radnych podjęła się przeprowadzenia całej procedury zmian. Uważamy bowiem, że jeżeli zmiany mają nastąpić, to musi się to odbyć profesjonalnie po głębokiej analizie i rachunku ekonomicznym – mówi Manfred Wrona, niegdyś przewodniczący rady miejskiej.

Zauważa, że o dołączeniu głównie mówi się dlatego, że „nie podoba nam się sposób i styl zarządzania gminą od kilku lat. Dokładnie od 4 lat.” Rozmówca wskazał kilkanaście czynników m.in.: brak rozwiązywania problemów związanych z infrastrukturą i inwestycjami (mowa m.in. o budowie chodników na ulicach: Kolonia Renerowska, Kozielska, Rybnicka oraz o budowie nowego przedszkola). Brak właściwych proporcji w udziale poszczególnych sołectw w budżecie gminy (M. Wrona wskazał organizację festynu na Pożegnanie Lata w Kuźni Raciborskiej, które kosztowało o wiele więcej, aniżeli podział środków na poszczególne sołectwa). – Katastrofalna sytuacja z komunikowaniem się ze społeczeństwem. Na zebrania lub spotkania z władzami gminy przychodzi kilka osób. Kiedyś normą była obecność 120 – 150 osób. Drastyczne pogorszenie wizerunku gminy, jej organów i poszczególnych osób. Nieuwzględnienie naszych racji w kształtowaniu polityki śmieciowej na terenie gminy, a zwłaszcza na wioskach – wylicza radny.

Zaczęło się od sesji?

Nasz rozmówca odwołuje się również do sesji rady powiatu, do tej zwołanej w lutym w 2017 roku. Na obradach pojawił się burmistrz Macha. Tak posiedzenie relacjonowaliśmy na łamach „Nowin Raciborskich”:

„Podczas sesji rady powiatu, 27 lutego na sali obrad był obecny burmistrz Kuźni Raciborskiej Paweł Macha. Zabrał głos po tym, jak starosta omówił inwestycje na bieżący rok. Według burmistrza, gmina Kuźnia Raciborska jest traktowana przez starostwo po macoszemu. Podał przykład, że od 10 lat powiat nie prowadził tu żadnej poważnej inwestycji drogowej. – Skoro nasi mieszkańcy płacą podatki, z których część trafia do kasy powiatu, to możemy żądać takich działań – powiedział i przestrzegł, że jeśli to się nie zmieni, to musi przedstawić swoim mieszkańcom jakieś wyjście alternatywne.

Burmistrz Macha skupił się na infrastrukturze drogowej. Wskazał na pogarszający się stan drogi nr 922, łączącej Kuźnię z Nędzą. Wiadomo, że o remont wołają drogi w Turzu i Siedliskach, nie wspominając o chodnikach. Mówił także o kłopotach komunikacji zbiorowej między stolicą powiatu a Kuźnią. Dla porównania podał, że takich problemów nie ma przy współpracy z Rybnikiem. Ten kierunek od dawna wybierają już mieszkańcy Rud, naprzeciw czemu wychodzą rybnickie władze (pomysł włączenia Rud do pierwszej strefy komunikacji autobusowej, rozbudowa rybnickiej linii kolejki wąskotorowej do stacji w Rudach itd.). Lepsze połączenia z Rybnikiem mają również uczniowie, także ci z samej Kuźni.

Choć takie słowa nie padły, to po tym wystąpieniu można było pomyśleć, że władze gminy Kuźnia Raciborska rozważają przyłączenie się do Rybnika.”

– Kto więc uruchomił publicznie kwestię ewentualnego połączenia gminy z Rybnikiem? Naszym zdaniem pan burmistrz Paweł Macha. To burmistrz wskazał azymut ewentualnych przyszłych działań – komentuje były przewodniczący Manfred Wrona.

Ludzie:

Grzegorz Swoboda

Grzegorz Swoboda

Starosta Raciborski

Manfred Wrona

Manfred Wrona

Radny Kuźni Raciborskiej, były przewodniczący rady miasta