środa, 20 lutego 2019

imieniny: Leona, Ludomiła, Lubomira

RSS

WOŚP w Tworkowie. Ile udało się zebrać? [ZDJĘCIA]

14.01.2019 09:07 | 0 komentarzy | d

Fryzjerki z tworkowskiego Studia Sztuki Fryzjerskiej „Luiza” po raz kolejny zagrały razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W niedzielę 13 stycznia podobnie jak w latach ubiegłych, do salonu przyjść mógł każdy, by poddać się dowolnemu zabiegowi – strzyżeniu, koloryzacji, pielęgnacji lub czesaniu. Wśród klientów był 3-letni Bruno, który jako wcześniak korzystał z inkubatora zakupionego przez WOŚP.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Fryzjerki tego dnia pracowały charytatywnie na rzecz Orkiestry, a ich klienci bezpośrednio zasilali znajdującą się w salonie orkiestrową puszkę. W tym roku panie pracowały w strojach „western and country”, byli też Indianie.

Personel „Luizy”, jako grupa zawodowa fryzjerów związana z marką Kemon, przyłączył się do akcji i stworzył sztab WOŚP. Razem z szefową Dagmarą Siegmund, strzygły i układały fryzury, a dzieciakom malowały buźki w fantazyjne wzory i zaplatały warkoczyki.

W międzyczasie rozprowadzano losy loterii fantowej, sprzedawano domowe ciasta, które upiekły w tym roku nie tylko fryzjerki, ale także klientki salonu. Była też kawa i herbata oraz kołacz dla poczęstowania gości. Dzięki licznym sponsorom można też było upiec sobie kiełbaski przy ognisku lub na grillu oraz skosztować grzanego wina.

Kulminacyjnym punktem 27. Finału WOŚP była licytacja. Można było zdobyć prostownice Kemona z logiem orkiestry oraz t-shirty, a także karnety na kolację w Dworku Nad Stawem oraz przepiękny bukiet kwiatów. Tradycyjnie emocjonujący przebieg miała licytacja, której przedmiotem był tort malinowy w kształcie serca Orkiestry, podarowany przez ciastkarnię „Złote Wypieki”. Po zaciętej „walce” zwycięzca wrzucił do puszki 300 zł, pokroił tort i poczęstował tych, którzy pozostali do końca licytacji, a przede wszystkim dzieci.

Niespodzianką była natomiast ostatnia licytacja, w której „przedmiotem” były dwie godziny spędzonego z panem Norbertem (mężem Dagmary Siegmund, szefowej Studia Fryzjerskiego). Po niezwykle burzliwej i pełnej niespodziewanych zwrotów licytacji sukces odniósł pewien młodzieniec, który spędzi z panem Norbertem godzinę na przejażdżce motorem, natomiast drugą godzinę pan Norbert będzie sprzątał pokój chłopaka – za co do orkiestrowej puszki trafiło 420 złotych.

W tym roku Orkiestra grała dla dzieci – na zakup sprzętu dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Są to placówki z oddziałami II oraz III stopnia referencyjności. To właśnie w tych miejsca dokonuje się specjalistycznych diagnoz i udziela medycznej pomocy poważnie chorym dzieciom.

Podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w tworkowskim Studiu Sztuki Fryzjerskiej „Luiza” uzbierano w sumie 13.468 złotych i 82 grosze.

źródło: UG w Krzyżanowicach, opr. (d).