Piątek, 22 marca 2019

imieniny: Katarzyny, Bogusława, Kazimierza

RSS

Co zrobić z rybimi odpadami? Ktoś uznał, że najlepiej wywieźć do lasu

28.12.2018 12:14 | 10 komentarzy | art

W wigilię Bożego Narodzenia poszedłem do lasu na jemiołę. Przy jednej z leśnych ścieżek znalazłem stos nietypowych odpadów - rybich głów i wnętrzności. 

Co zrobić z rybimi odpadami? Ktoś uznał, że najlepiej wywieźć do lasu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Odpady wyglądały na świeże, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że zostały przywiezione do lasu w nocy z 23 na 24 grudnia. W ciągu kilku następnych dni wiele osób nie kryło oburzenia. Inni twierdzili, że problemu nie ma, bo z odpadami poradzi sobie leśna zwierzyna. Padły też opinie, że odpady przywieźli myśliwi, być może w celu dokarmienia zwierzyny, lub na przynętę. Sami myśliwi zaprzeczają i również nie kryją oburzenia "odkryciem". 

Po świętach okazało się, że leśna zwierzyna odpadami raczej się nie zainteresowała, a jeśli już to w niewielkim stopniu. Brak mrozu spowodował, że odpady zaczęły gnić. Między resztkami uwidoczniła się kartka z napisem "Szczupak 39 ,-". O sprawie poinformowałem UG w Godowie, bo najprawdopodobniej ta część lasu, w której wyrzucono odpady należy do gminy (teren dawnej hałdy kopalnianej). 

Pozbywanie się odpadów w tej okolicy ma charakter stały. Wyrzucane są tu zarówno odpady komunalne, drobne śmieci,  odpady różne - z warsztatów samochodowych, budowlane, padłe zwierzęta - w tym ubite gołębie. Swego czasu odpadów pozbył się tu kierowca jednej z firm kurierskich, inny kierowca przywiózł telewizor (leży do dziś). Nie brak zużytych prezerwatyw. Teraz pojawiły się odpady - najprawdopodobniej - od jakiegoś handlarza rybami. Co następne?