Piątek, 18 października 2019

imieniny: Juliana, Łukasza, Bratumiła

RSS

Dawid Topol komentuje sprawę przetargu na autobusy w Wodzisławiu

18.12.2018 10:36 | 26 komentarzy | mak

- Prezydent stawia teraz radnych w roli decydentów. Natomiast trzeba mocno zaznaczyć, iż radni nie decydowali o warunkach przetargu. Radni zostali postawieni pod ścianą i każe się im do tego pić piwo, którego nie nawarzyli - Dawid Topol komentuje sprawę przetargu na komunikację autobusową w Wodzisławiu.

Dawid Topol komentuje sprawę przetargu na autobusy w Wodzisławiu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Niedawno pisaliśmy, że prezydent Wodzisławia Mieczysław Kieca nie może podpisać umowy z firmą Kłosok, która wygrała przetarg na obsługę komunikacji autobusowej. Radni nie dali pieniędzy. Rajcy alarmowali, że miasta nie stać na komunikację za około 17,69 mln zł (umowa na 5 lat). Krytykowali prezydenta, że tak późno ogłosił przetarg. Dziwili się, że warunki przetargu nie dopuszczały również używanych autobusów, także z normą silnika Euro 6. Z kolei prezydent apelował do radnych o zwiększenie środków. Tłumaczył, że poprawi to jakość komunikacji - autobusy będą zupełnie nowe i klimatyzowane, będzie więcej ulg, m.in. dla rodzin. Żeby przekonać radnych do zmiany decyzji przedstawiciele firmy Kłosok pokazywali radnym nowy autobus.

Do trudnej sytuacji postanowił odnieść się Dawid Topol - były wiceburmistrz Pszowa, który zasiadał też w zarządzie MZK. Poniżej jego komentarz:

Nieco ponad 13,5 mln planowano wydać na 5 lat na komunikację na terenie Wodzisławia, oferta to prawie 17,7 mln. Czyli o ponad 4 mln droższa. Aż 20% oceny oferty stanowi rocznik autobusów. Czyli innymi słowy każe się kupić wykonawcy nowe autobusy na 5 lat, wszystkie naraz. Niestety z przykrością stwierdzam, że bardzo podobny błąd popełniono w przetargu organizowanym przez MZK na obsługę komunikacji zbiorowej na terenie powiatu wodzisławskiego (wymóg nowych autobusów). Pytań pojawia się wiele, rozpatrzę tylko kilka:

Dlaczego na 5 lat nie na 10?

  • Okres być może wynika z braku zgody odpowiednich organów.

Czy w MZK by było taniej?

  • Duży może więcej. O ile pasażerowie Wodzisławia wygrali po wystąpieniu tego miasta ze struktur MZK, to mam poważne wątpliwości, czy tak jest dla nich nadal, bo już na pewno nie dla wszystkich mieszkańców. Na dziś po terenie Wodzisławia jeździ komunikacja miejska, MZK, PKS Racibórz (trzon) oraz wielu innych przewoźników. Z niezależnych przyczyn czasem pojazdy tych przewoźników jadą jeden za drugim. To świadczy o tym, że czasem na tym samym odcinku jada dwa lub trzy słabo napełnione autobusy, stąd też cena.

Czy skok ceny z 4,30 na 9,30 zł/wozokilometr wynika tylko z kosztów pracy i paliwa?

  • Drastyczny, bo ponad dwukrotny wzrost ceny za wozokilometr, z oficjalnych wypowiedzi nie wiadomo z ile na ile (w radiu z 4,3 zł na 9,3 zł,w Nowinach Wodzisławskich z około 4,5 zł do 9,12 zł). Z obliczeń wynika, że każdy z wodzisławskich autobusów będzie wykonywać zaledwie niespełna 3.300 km na miesiąc. Dla jasności ten sam przewoźnik wygrał całkiem niedawno przetarg za 4,48 netto za km., też na nowych i praktycznie na tych samych pojazdach http://infobus.pl/polski-powrot-bmc-i-premiera-nowego-procity-na-slasku-_more_109954.html# Przyjmuje, się że dobry parametr to 8.000 -10.000 km/ miesiąc. Na 10 pojazdów oferta proponuje 9 nówek. Co oznacza najdroższe rozwiązanie, bo za to płaci klient czyli podatnicy - Ci którzy nie jeżdżą autobusami też. Trzeba też podkreślić fakt, że mamy zmianę sieci połączeń, ale oferta przewoźnika niekoniecznie to potwierdza, że na lepsze. Proszę, zauważyć, iż jest to dotychczasowy przewoźnik. Dla mnie oznacza to, że dobrze poznał rynek i wie ile prócz kasy z miasta zarabia na biletach i kiedy się to bilansuje.

Wiadomo, że kolorem się nie jeździ i autobus ściągnięty na prezentację z linii Katowice-Pyrzowice w różowym kolorze robi wrażenie. Tureckie BMC z amerykańskim silnikiem Cummins`a to nie jest dla mnie atut z punktu widzenia szeroko pojętego patriotyzmu gospodarczego, ale to oczywiście wolna wola i pełne prawo wykonawcy. Ja się mu nie dziwię, że chce aby radni dołożyli te brakujące 4 mln. W końcu kupił lub wstępnie zamówił 9 nowych autobusów, a na nowy pojazd dziś czeka się i dwa lata.

Myślę, że gdzie te brakujące 4 miliony można wydać, doskonale wiedzą wodzisławscy radni. Prezydent stawia teraz radnych w roli decydentów. Natomiast trzeba mocno zaznaczyć, iż radni nie decydowali o warunkach przetargu. Radni zostali postawieni pod ścianą i każe się im do tego pić piwo którego nie nawarzyli. Prezydent Kieca proponuje wydać lekką ręką 4 miliony złotych. Mam nadzieję, że nie dlatego że to podatników, a nie jego własne.

Raz jeszcze proszę zwrócić uwagę: ta sama firma, ten sam autobus, a stawka zdecydownie poniżej 5 złotych. Okazuje się, że można... http://infobus.pl/polski-powrot-bmc-i-premiera-nowego-procity-na-slasku-_more_109954.html#

Dawid Topol

Ludzie:

Dawid  Topol

Dawid Topol

Były wiceburmistrz Pszowa