Piątek, 28 lutego 2020

imieniny: Romana, Makarego, Lutomira

RSS

Kilkadziesiąt odwołań w sprawie auto-złomu

18.12.2018 07:00 | 0 komentarzy | art

Wracamy do sprawy stacji demontażu pojazdów, którą w centrum Połomi, na terenie Spółdzielni Kółek Rolniczych zamierza uruchomić przedsiębiorstwo z Jastrzębia-Zdroju. Przypomnijmy, pomysł ten zupełnie nie przypadł do gustu mieszkańcom sołectwa, zwłaszcza tym mieszkającym w jego centrum. Protestuje również Urząd Gminy w Mszanie.

Kilkadziesiąt odwołań w sprawie auto-złomu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W efekcie 7 listopada do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach trafiły odwołania UG w Mszanie oraz mieszkańców Połomi. Odwołują się oni od decyzji środowiskowej wydanej przez burmistrza Radlina, który został wyznaczony to przeprowadzenia postępowania środowiskowego przez SKO. Okazuje się, że na decyzję SKO przyjdzie jeszcze poczekać.

– Tych osób, które złożyły odwołanie trochę jest, powiedziałbym, że kilkadziesiąt. A w stosunku do każdej tej osoby musimy wykonać postępowanie wyjaśniające, żeby wiedzieć jaki jest status tej osoby, czy jest ona stroną w postępowaniu czy nie, jaki jest jej interes prawny. To trochę zapewne potrwa. Być może nawet do końca stycznia – wyjaśnia Robert Nowicki z SKO w Katowicach. Jak wyjaśnia, jest to konieczne do prawidłowego przebiegu postępowania odwoławczego. Dopiero po sprawdzeniu statusu prawnego osób, które się od decyzji burmistrza odwołały, SKO przystąpi do merytorycznego rozpatrzenia odwołań. Wtedy też sprawdzi czy i na ile decyzja wydana przez burmistrza jest prawidłowa, w tym również to, jaki skutek dla całego postępowania miał brak daty w jednym z obwieszczeń, w który burmistrz Radlina informowała społeczeństwo o możliwości wzięcia udziału w postępowaniu, dotyczącym wydania decyzji środowiskowej.

Przypomnijmy, że w obwieszczeniu znajdowała się informacja o tym, że każdy mógł wnosić do postępowania środowiskowego swoje uwagi – ustnie w UM Radlin, pisemnie na adres UM w Radlinie oraz pocztą elektroniczną. Obwieszczenie kończyło się zdaniem, że „Uwagi i wnioski złożone po upływie wskazanego terminu, pozostaną bez rozpatrzenia”. Tymczasem, zwróciły uwagę Nowiny Wodzisławskie, w treści obwieszczenia zabrakło owego terminu. – W sprawie tego obwieszczenia wypowiemy się dopiero w decyzji kończącej postępowanie odwoławcze – wyjaśnia Robert Nowicki.

(art)