Poniedziałek, 18 marca 2019

imieniny: Cyryla, Edwarda, Boguchwała

RSS

Lokalny polityk w piórach komentatora

14.12.2018 19:00 | 27 komentarzy | art

Oto objawił się nowy komentator, który uznał, że będzie tłumaczyć ludziom, jak to sprawy na szczytach władz powiatu się mają. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ów komentator to radny powiatowy Mirosław Krzysztof Nowak ze współrządzącej powiatem Koalicji Obywatelskiej. Radny – sympatyzujący z SLD - uznał, że jesteśmy gazetą „krążącą na orbicie północnokoreańskich dzienników ludowych”.

Lokalny polityk w piórach komentatora
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Radnemu nie spodobał się artykuł, w którym opisaliśmy wybory zarządu powiatu wodzisławskiego i prezydium rady, oraz odsłoniliśmy nieco kulisy politycznych zmagań. Komentując ów artykuł radny Nowak zarzucił nam nieprawdę. W swoim kilkunastominutowym wywodzie nie podał jednak ani jednego dowodu na obronę tej tezy. Za to nie zgadzał się z tym co było mu w artykule nie na rękę z punktu widzenia jego politycznego interesu. Być może radny Nowak jako człowiek związany dość blisko z SLD lepiej wie, jakie są standardy prasy w komunistycznej Korei. My ich nie znamy, więc dalej będziemy stosować standardy dziennikarskie przyjęte w demokratycznych krajach. Te polegają na prezentowaniu opinii różnych stron i osób, a nie tylko tych, które są na rękę panu Nowakowi.

Radny, który jest również miejscowym przedsiębiorcą, działającym w sektorze usług, twierdząc, że piszemy nieprawdę, wykorzystał naszą gazetę do natrętnej autopromcji. Krytykując Nowiny Wodzisławskie zapewniał słuchających go widzów, że tylko u niego znajdą prawdę, kilkakrotnie powtarzając slogany w stylu: „tylko u mnie dowiecie się prawdy”, „wchodźcie na mój profil”, „dodawajcie”. Z drugiej strony skoro przedsiębiorca o tak światowych horyzontach wybrał naszą gazetę, aby zaistnieć promocyjnie - i sięgał po nią w trakcie wystąpienia kilka razy częściej niż po kawę i swój tablet - to jest to dla nas chyba duży komplement. W końcu w lichym ogniu nikt się grzeje.

W zeszłej kadencji sympatycy, krytykowanego przez nas radnego powiatowego z PiS, twierdzili, że jesteśmy na pewno gazetą z niemieckim kapitałem. Teraz po drugiej stronie politycznej barykady objawił się radny, który twierdzi, że jesteśmy gazetą w stylu północnokoreańskim. Demokracja ma to do siebie, że każdy może powiedzieć, napisać prawie wszystko, największą nawet głupotę. Również lokalny polityk, strojący się w pióra niby-obiektywnego komentatora. Na szczęście ma też to do siebie, że na każdą głupotę można odpowiedzieć.

Artur Marcisz
redaktor naczelny Nowin Wodzisławskich