Piątek, 19 lipca 2019

imieniny: Alfreda, Wincentego, Wodzisława

RSS

Mainusz i Kuliga komentują po sesji: nie będziemy się ośmieszać, wiedzieliśmy, że tak będzie.

22.11.2018 00:22 | 5 komentarzy | ma.w

Były szef rady i najmłodszy członek grona radnych Mirosława Lenka powiedzieli Nowinom co sądzą o pierwszej sesji rady Raciborza w nowej kadencji. Znaleźli się w opozycji, co zwłaszcza dla Henryka Mainusza jest nową sytuacją.

Mainusz i Kuliga komentują po sesji: nie będziemy się ośmieszać, wiedzieliśmy, że tak będzie.
Michał Kuliga i Henryk Mainusz z KWW Razem dla Raciborza, listy Mirosława Lenka byłego włodarza miasta
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dlaczego nie zgłaszali na sesji kandydatów na szefów komisji branżowych? - Po co? Nie będę się ośmieszać jak oni, że się po pięciu zgłasza do komisji. Żeby mieli się z czego pośmiać? - odparł H. Mainusz.

Według niego "z góry było wiadomo - matematycznie - że nie ma jakiejś opcji zdobycia przewagi". - Nasz klub się uparł na tę kandydaturę na wiceprzewodniczącego rady, żeby wybadać środowisko. Wyszło jak wyszło. Ale chłopaki nie płaczą, nic złego się nie stało - stwierdził były przewodniczący raciborskiego samorządu.

Henryk Mainusz o wybadaniu środowiska.mp3

Mainusz zauważył, że utarło się w praktyce samorządowej, że grupa rządząca dawała prawo opozycji uczestniczenia w tych "rozgrywkach" (pracach komisji kontrolnych - przy. red.) choćby dla pewnej świeżości postępowania.

- Zgłosiliśmy wszędzie jednego człowieka, ale uznano, że jest tam dla nas za mało miejsca - podsumował Mainusz.

Michał Kuliga wyjawił, że już po pierwszym głosowaniu "wiedzieliśmy jak to będzie wyglądało, nie jesteśmy przecież idiotami".

- Założyliśmy dwóch kandydatów do rewizyjnej i dwóch do skarg i wniosków - przepadli. To mieliśmy wnioskować o przewodniczącego komisji? - ironizował M. Kuliga.

Mainusz i Kuliga o przebiegu sesji miejskiej.mp3

Syn byłego prezydenta miasta dodał jeszcze swój komentarz na temat klubu randnych Michała Fity (będzie wiceprezydentem Raciborza). Radni niezależni skupieni wokół Michała Fity są zdaniem Michała Kuligi tak niezależni jak radny Wojciech Kałuża w sejmiku (przeszedł na pierwszej sesji z Koalicji Obywatelskiej do PiS w Sejmiku - przyp. red.)