Sobota, 19 października 2019

imieniny: Piotra, Pawła, Ziemowita

RSS

Kultura

Chór Echo świętuje i zaprasza do śpiewu

10.11.2018 12:11 | 0 komentarzy | mak

Chór mieszany Echo z Syryni obchodził setne urodziny. Spotkanie z okazji jubileuszu było podróżą przez czas, muzykę i wielką pasję do śpiewania.

Chór Echo świętuje i zaprasza do śpiewu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Muzyka w letnie wieczory

Chór Echo to jedna z najstarszych organizacji działających w Syryni. Dłużej działa jedynie Ochotnicza Straż Pożarna. Chór natomiast zawsze był miejscem, gdzie młodzież mogła realizować swoje ambicje artystyczne. Jego działalność polegała nie tylko na śpiewaniu pieśni, ale również wystawianiu sztuk teatralnych, wodewili oraz operetek. Najwięcej grywano ich w okresie międzywojennym, a po wojnie w latach 50-tych. W tych też latach chór pod dyrekcją Henryka Ballarina odnosił największe sukcesy. W ciepłe letnie wieczory, w miejsce utworów odtwarzanych dzisiaj z płyt, komputerów, tabletów oraz smartfonów, słychać było w Syryni muzykę i śpiew. To śpiewała młodzież, która gromadziła się, by przy dźwiękach akordeonu, harmonii, gitary czy mandoliny dać upust swojej pasji śpiewania, by wyśpiewać swą radość życia.

Chór dzisiaj

Obecni członkowie chóru to: Dorota Bugla, Rozalia Bugla, Anna Kasparek, Maria Kozub, Krystyna Mandera, Bernadeta Nowak, Krystyna Szymiczek, Irena Dzierżęga, Ewa Kąsik, Anna Klimanek, Aurelia Krakowczyk, Bernadeta Kryczka, Janina Pinocy, Patryk Bańczyk, Józef Hanzlik, Herman Jęczmionka, Alojzy Klimanek, Andrzej Kuźnik, Bernard Nowak, Florian Rzazonka, Czesław Szymiczek, Gabriel Adamek, Tadeusz Brachman, Ginter Krakowczyk i Krzysztof Szymiczek. Prezesem chóru jest Krystyna Szymiczek.

Potrzeba nowych

Repertuar chóru jest zakorzeniony w śląskiej tradycji. Śpiewacy chętnie prezentują też pieśni kościelne. - Co ciekawe, w okresie wielkanocnym jako chór wykonujemy w kościele śpiewaną Pasję. Jest to obecnie rzadkość - podkreśla prezes chóru Krystyna Szymiczek. Mówi też, czego życzyć chórowi na kolejne sto lat. - Samozaparcia i kontynuacji. A najbardziej marzymy o tym, by dołączyły do nas nowe osoby. Wiemy, że obecnie wiele osób narzeka na brak czasu, ale spotykamy się na dwie godziny tygodniowo. To wcale nie tak dużo, by nie można było pogodzić tych spotkań z innymi obowiązkami. Wystarczą dobre chęci. Jesteśmy otwarci na osoby w różnym wieku. Warto do nas dołączyć - zapewnia Krystyna Szymiczek.