Piątek, 26 kwietnia 2019

imieniny: Marzeny, Klaudiusza, Marceliny

RSS

Szpitalni kierownicy posypali głowy popiołem za oskarżenia pod adresem związkowców

10.10.2018 14:01 | 5 komentarzy | mak

„Kadra kierownicza” szpitala w Wodzisławiu i Rydułtowach oficjalnie przeprosiła Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Przypomnijmy, kiedy związek zawodowy zareagował na skargi pracowników szpitala o mobbing, jaki miała stosować Małgorzata Ż., „kadra kierownicza” uznała, że to działanie na... szkodę szpitala.

Szpitalni kierownicy posypali głowy popiołem za oskarżenia pod adresem związkowców
Beata Rduch (po prawej) przewodnicząca zarządu Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Wodzisławiu i Rydułtowach
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wracamy do tematu, który opisywaliśmy wiosną tego roku. 20 marca do dyrekcji szpitala w Wodzisławiu i Rydułtowach oraz do starostwa powiatowego wpłynęło pismo w obronie byłej już wicedyrektor szpitala Małgorzaty Ż. (wtedy pani wicedyrektor nie była jeszcze nieprawomocnie skazana za szarpaninę z pielęgniarką, więc wówczas podawaliśmy pełne nazwisko). Pismo broniące wicedyrektor Ż. przygotowała „kadra kierownicza PPZOZ”. Autorzy pisma uderzali w Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, który otrzymał skargi pracowników szpitala na zachowanie Małgorzaty Ż. Skargi te dotyczyły niewłaściwego traktowania pracowników przez wicedyrektor Ż. Były to skargi pisemne, oficjalne. W tej sytuacji związek zawodowy - którego zadaniem jest przecież ochrona i reprezentowanie praw pracowników - postanowił zainterweniować i zwrócił się do dyrektor szpitala Doroty Kowalskiej o wyjaśnienie sytuacji.

Pismo „kadry kierowniczej”

Takie postępowanie związku nie spodobało się „kadrze kierowniczej” szpitala, bo w reakcji powstało pismo oskarżające związek zawodowy. - W związku z atakami personalnymi na zastępcę dyrektora ds. pielęgniarstwa Małgorzatę Ż. sprzeciwiamy się takiej działalności Zarządu Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, który działa na szkodę naszego zakładu pracy - pisali autorzy listu. Dodali też, że współpraca kadry kierowniczej z wicedyrektor Ż. układała się dobrze, wszystkie problemy „rozwiązywane są kompetentnie i na bieżąco, nic nie jest ukrywane lub zamiatane pod dywan po raz pierwszy od wielu lat”.

„Kadra kierownicza” pisała też o obawach, jakie wiązały się z wydawaniem pracownikom poleceń. - Jesteśmy osobami kierującymi personelem i mamy obawy, że nasze polecenia wydawane zgodnie z „Prawem pracy” mogą być potraktowane przez Zarząd Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych jako działanie na szkodę pracownika. Dlatego zwracamy się do pani dyrektor Doroty Kowalskiej o przerwanie tej nagonki personalnej i medialnej - pisali autorzy listu.

Pod pismem podpisały się m.in. pielęgniarka oddziałowa bloku operacyjnego, pielęgniarka oddziałowa oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej, kierowniczka sterylizatorni, kierownik działu BHP, pielęgniarka oddziałowa oddziału chorób wewnętrznych II, kierowniczka sekcji utrzymania czystości czy kierownik ds. organizacyjno-administracyjnych ZPS w Wodzisławiu i Rydułtowach.