Niedziela, 16 grudnia 2018

imieniny: Albiny, Zdzisławy, Adelajdy

RSS

Patrol

Słynna na całą Polskę notatka. Policjant z Pszowa musiał się tłumaczyć, dlaczego nie wlepił mandatu za kradzież dezodorantu

09.08.2018 10:18 | 6 komentarzy | mak

W mediach społecznościowych pojawiła się notatka, której autorem jest policjant z komisariatu w Pszowie. Z notatki wynika, że funkcjonariusz musiał tłumaczyć się swoim przełożonym z faktu, że zamiast mandatu zastosował pouczenie. Policjant przypomniał, że ma do tego prawo. I zaapelował do swoich przełożonych o zastanowienie się "nad marnowaniem mojego czasu służby na pisanie tych wyjaśnień, skoro przepisy prawa winny być im znane tak samo jak mi". Notatka wzbudza zainteresowanie w całej Polsce.

Słynna na całą Polskę notatka. Policjant z Pszowa musiał się tłumaczyć, dlaczego nie wlepił mandatu za kradzież dezodorantu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wielu policjantów w całej Polsce przyłączyło się do akcji „pouczenie zamiast mandatu", która jest głównym punktem sprzeciwu funkcjonariuszy wobec niskich zarobków. Akcja ta zbiegła się z "prośbą" zastępcy komendanta policji w Pszowie o to, by jego podwładny wyjaśnił na piśmie, dlaczego w jednej ze spraw zastosował pouczenie zamiast mandatu. Sprawa ta dotyczyła kradzieży dezodorantu. W mediach społecznościowych od razu pojawiły się domysły, czy aby taka prośba o wyjaśnienia nie jest próbą zniechęcania policjantów do udziału w proteście. 

Policjant z Pszowa - zgodnie z wolą przełożonego - wyjaśnił na piśmie skąd decyzja o pouczeniu. Jego notatka robi w sieci furorę. Funkcjonariusz przypomniał, że w czasie interwencji ma prawo do podejmowania autorytarnych decyzji - oczywiście zgodnych z prawem. - Przesłanki, jakie wziąłem pod uwagę, wymienione są w art. 47 § 6 KW, czyli społeczną szkodliwość czynu: rodzaj i charakter naruszonego dobra, okoliczności popełnienia czynu itd., o których przełożony sam może sobie poczytać w ogólnodostępnym kodeksie. Jak ustaliłem sprawca zakupił 2 puszki piwa i przez nieuwagę włożył dezodorant do kieszeni i zapomniał wyjąć na kasie. Nie wziął koszyka na tak drobne zakupy, bo żaden przepis go do tego nie obliguje. W powyżej sprawie podczas orzekania wziąłem również pod uwagę okoliczności łagodzące, wynikające z art. 33 § 3, jak warunki majątkowe i rodzinne oraz stopień zawinienia - "tłumaczy się" policjant z decyzji o pouczeniu.

Funkcjonariusz z Pszowa musiał się mocno zdziwić poleceniem zastępcy komendanta, bo pod koniec notatki postanowił zaapelować do swoich przełożonych, żeby zastanowili się nad tym, czy w przyszłości marnować czas służby policjanta na pisanie tego rodzaju wyjaśnień. - To wszystko co mam do wyjaśnienia w tej sprawie - zakończył.

Notatka pszowskiego policjanta zaczęła krążyć w internecie. Pojawiają się pod nią gratulacje. "Szacun dla policjanta", "Bomba", "Bardzo dobrze napisane" - to tylko niektóre z nich.

Do sprawy notatki postanowili odnieść się przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim. Na stronie internetowej powiatowej komendy pojawił się oficjalny komunikat. A w nim zapewnienie, że w żadnej z jednostek śląskiego garnizonu policji nie prowadzi się działań zniechęcających do udziału w proteście policjantów, a sama notatka miała wyłącznie na celu wyjaśnienie wątpliwości, co do zasadności zastosowania pouczenia w tym konkretnym przypadku.

Poniżej fragment oficjalnego komunikatu wodzisławskiej policji:

Zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Pszowie polecił napisać notatkę służbową policjantowi, który zastosował pouczenie wobec sprawcy kradzieży. Polecenie było uargumentowane wyjaśnieniem przesłanek, jakie wziął pod uwagę funkcjonariusz, stosując pouczenie za to wykroczenie oraz ustaleniem, czy w tym konkretnym przypadku zastosowanie takiego środka było wystarczające. W podejmowaniu decyzji przy zastosowaniu pouczeń decydujące znaczenie powinien mieć niewielki stopień szkodliwości społecznej danego wykroczenia; taki, przy którym można uznać, że środek natury wychowawczej będzie wystarczający, aby sprawca w przyszłości poszanował prawo. Wątpliwości budził fakt, że mężczyzna wcześniej popełniał już wykroczenia, w tym także kradzieże. W chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu, co również stanowiło o okoliczności obciążającej go jako sprawcę tego wykroczenia.

Przypominamy, że także sama strona związkowa podkreśla, iż nie można pobłażać sprawcom wykroczeń szczególnie dotkliwych dla społeczeństwa, piratom drogowym czy chuliganom. Każdy przypadek powinien być zatem rozpatrywany indywidualnie i adekwatnie do sytuacji.

fot. Facebook

Czytaj podobne