Piątek, 20 lipca 2018

imieniny: Czesława, Hieronima, Eliasza

RSS

Dwa lata w kolejce do ginekologa. A ma być jeszcze dłużej

05.06.2018 07:00 | 10 komentarzy | ma.w

Poradnia „K” na Gamowskiej oferuje wizytę dopiero w 2020 roku! Kobiety próbujące się zarejestrować są tym zszokowane. Pacjentka w ciąży prędzej urodzi niż doczeka się wizyty u ginekologa. Jak tłumaczy tę kuriozalną sytuację dyrekcja szpitala?

Dwa lata w kolejce do ginekologa. A ma być jeszcze dłużej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pani Ewa próbuje zarejestrować się u ginekologa w szpitalu. Słyszy, że termin wypadnie w 2020 roku. Z niedowierzaniem prosi o powtórzenie. – Proszę pani, znam terminy z Katowic i tam od razu lekarz przyjmuje – dziwi się raciborzanka. Rejestratorka mówi jej, że w Raciborzu do niedawna było tak samo, ale od maja się pozmieniało na złe. W poradni nie ma teraz 4 lekarzy bo kontrakt szpitala jest niższy i ona musi 1000 osób przenosić z wizytami na 2019 rok. Pacjentka Katarzyna też próbuje umówić się na Gamowskiej. Jest zaskoczona bardzo odległym terminem. – A co jeśli jestem w ciąży? – pyta. W szpitalu słyszy, że lepiej by udała się do poradni przy NZOZ–ach, na Ocickiej czy Wileńskiej i tam znalazła lekarza prowadzącego ciążę. – Poradzili mi bym zapisała się gdzie indziej – dzieli się z nami wiedzą. Podpytaliśmy w lecznicy – wpierw nieoficjalnie – co się stało w poradni „K”. Informator podał nam, że chodzi o oszczędności, brakuje pieniędzy i przyjmowana jest limitowana liczba pacjentów. – Badania kobiet są kosztowne. Kto chce rzetelnie obsłużyć pacjentkę musi je robić – dowiadujemy się w tej sprawie.

Zdziwiony tym jest jeden z raciborskich ginekologów (nazwisko do wiadomości redakcji). Podkreśla, że o kobiety w ciąży trzeba się wyjątkowo troszczyć. – Ciężarna musi być zaopatrzona od razu. Jak nie w poradni, to na oddziale. Bo to jest dwóch pacjentów naraz. Każdy kto takiej pacjentki nie przyjmie naraża się na przykrości prokuratorskie jak się coś stanie. A w ciąży stać się może zawsze – kwituje nasz rozmówca.

Kuriozalne wskazania

Chcemy zapytać o sytuację dyrektora szpitala Ryszarda Rudnika. Ten odwołuje swoją cykliczną konferencję prasową, ale zjawia się u radnych powiatowych – na posiedzeniu komisji zdrowia. Tam temat długiego oczekiwania na wizytę u ginekologa podejmuje radna Katarzyna Dutkiewicz. Dostała sygnał od mieszkanki powiatu, która miała umówiony termin w czerwcu tego roku. Powiadomiono ją jednak, że lekarz nie będzie tego dnia przyjmował i zaproponowano nowy termin – czerwiec 2019 roku! – Kuriozalne były wskazania innych terminów po kontakcie telefonicznym z poradnią – opisuje Dutkiewicz.

R. Rudnik wyjaśnia, że lecznice obowiązują nowe uregulowania dotyczące kobiet w ciąży. – Każdą mamy obowiązek przyjąć w terminie do 7 dni. Tymczasem nasza wydolność kadrowa i kontraktowa w poradni „K” jest ograniczona. Skoro musimy przyjąć wszystkie kobiety w ciąży to nie starcza nam ani kontraktu ani możliwości kadrowych – mówi w obecności radnych. Jego zdaniem takie sytuacje będą się tylko powtarzać. – Nie jestem w stanie powiedzieć, że będzie lepiej – podkreśla. Rudnik precyzuje, że kobiety w ciąży są przyjmowane tylko pierwszy raz i od razu informowane, że szpitalna poradnia nie jest w stanie ich prowadzić. – Na terenie Raciborza działa wiele poradni, w NZOZ – dodaje szef lecznicy.

Dutkiewicz sprawdziła sytuację w innych poradniach i tam sytuacja wygląda o tyle lepiej, że terminy są najczęściej półroczne. – Jaka to profilaktyka? Jaka to dostępność do podstawowej opieki dla pacjentki? Co z kobietami chorymi? – zasypała dyrektora pytaniami radna. Ten uważa problem za poważny i społeczny. – My realizujemy kontrakt w poradni „K” i on już jest niemal przekroczony. Są szpitale co taką poradnię w ogóle zlikwidowały. Tak jest w Rybniku – oznajmia R. Rudnik.

Ludzie:

Katarzyna Dutkiewicz

Katarzyna Dutkiewicz

Radna Powiatu Raciborskiego.

Teresa Frencel

Teresa Frencel

Radna powiatowa, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność"

Władysław Gumieniak

Władysław Gumieniak

Radny powiatu raciborskiego.