Poniedziałek, 20 maja 2019

imieniny: Bazylego, Bernardyna, Bronimira

RSS

To będzie prawdziwy Wersal wśród śmietników

28.05.2018 18:30 | 0 komentarzy | żet

Mieszkańcy kamienic przy ulicy Nowej mają problem z otwartym śmietnikiem, o którego zabudowę od lat proszą zarządców (piszemy o tym TUTAJ). Jak dotąd bez skutku. Tymczasem plany budowy śmietnika na innym podwórku w centrum miasta napotkały na opór mieszkańców kamienicy przy ul. Solnej 13.

To będzie prawdziwy Wersal wśród śmietników
Dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków w Raciborzu Andrzej Migus
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Członkowie wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Solnej 13 poinformowali nas o planowanej przez Miejski Zarząd Budynków budowie śmietnika. Koszt przedsięwzięcia oszacowano na kwotę 40 tys. zł. Śmietnik ma zostać wzniesiony na miejskim terenie, ale korzystać z niego będą lokatorzy MZB oraz mieszkańcy pobliskich wspólnot mieszkaniowych. Stąd pomysł, aby do inwestycji dołożyły się również wspólnoty, co ma przybrać formę opłaty za korzystanie ze śmietnika przez okres 10 lat. W przypadku wspólnoty z Solnej 13 mowa o kwocie 3,1 tys. zł.

Podział kosztów ma dotyczyć również sprzątania obiektu i przyległego doń terenu, które oszacowano na kwotę 8 tys. zł rocznie. Koszt dezynfekcji, deratyzacji, konserwacji i napraw, a także odbioru gruzu i odpadów budowlanych to kolejne 4 tys. zł rocznie. Łączny roczny koszt obsługi śmietnika ma wynieść 12,5 tys. zł, przy czym wspólnota przy ul. Solnej 13 musiałaby zapłacić około 1 tys. zł. Resztę opłat mają ponieść mieszkańcy pozostałych wspólnot i lokali MZB, którzy będą korzystać ze śmietnika.

Mieszkańcy kamienicy przy Solnej 13 uważają, że 8 tys. zł za sprzątanie śmietnika to wygórowana cena. Porównują ją do rocznych kosztów sprzątania klatki schodowej, które w ich przypadku wynoszą 3 tys. zł. – Koszt sprzątania tego śmietnika ma być tak wysoki, bo zawiera również opłatę za sprzątanie przyległego do niego terenu, którego własnością jest miasto. Tylko dlaczego my mamy dodatkowo płacić za sprzątanie miejskich terenów? Jak tak dalej pójdzie, to wchodząc na rynek też będziemy płacić za jego sprzątanie. Naprawdę, w dziwnym mieście żyjemy – mówi mieszkanka kamienicy przy ul. Solnej.

Opisaną wyżej sytuację postanowiliśmy skonfrontować bezpośrednio w Miejskim Zarządzie Budynków. Poniżej publikujemy odpowiedzi, których udzielił nam dyrektor MZB Andrzej Migus (publikujemy je na następnej stronie).

(żet)