Piątek, 17 sierpnia 2018

imieniny: Jacka, Anity, Mirona

RSS

Kultura

Książkowe Emporium w Studziennej

17.05.2018 13:49 | 0 komentarzy | ż

8 maja biblioteka w Studziennej zaprosiła swoich młodych czytelników w cudowną podróż do świata Książkowego Emporium na podstawie książki Sylvii Bishop. Teraz filia ma szansę powalczyć o główną nagrodę w konkursie Lustra Biblioteki i Wydawnictwa Zielona Sowa. Poniżej relacja z imprezy.

Książkowe Emporium w Studziennej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Macie przed oczami krótką opowieść o tym, jak grupa 11-letnich łobuzów poznała słowo ‘emporium’. Ekran nie odda zapachu tego słonecznego poranka, mieszaniny przekwitającego bzu i książek – książek starych i nowych, niektórych ubranych w cienki płaszcz kurzu, niektórych jaśniejących nowością.

Zaczynamy (i kończymy) naszą opowieść 8 maja, w Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek. Grupa 11-latków znanych jako ‘Klasa Czwarta’ powinna planowo rozpocząć o godzinie 8.55 lekcję języka polskiego. Tymczasem pozostawiają plecaki w klasie i razem kierują się do sali numer 15, której 41 mieści tysiące różnych światów. Znajduje się tam bowiem nie co innego jak biblioteka!

Czym różni się biblioteka od księgarni nie trzeba tłumaczyć Klasie Czwartej. Czym jest książka również nie trzeba im wyjaśniać. Co jednak kryje się za tytułem „Panna Jones i Książkowe Emporium”? Cóż takiego to ‘emporium’? Przewodniczka po Sali numer 15 – bibliotekarka – proponuje zajrzeć na regał ze słownikami, gdzie można odnaleźć odpowiedź na niejedno nurtujące nas pytanie. No, może niekonieczne dowiemy się kto wygra Eurowizję… Świat wydaje się od razu nieco porządniejszy gdy wszystko ma swoją definicję. Klasa Czwarta zabawiła się w twórców i twórczynie słownikowych definicji – definiując m.in. człowieka, słownik i Dawida (klasowego kolegę).

Całemu spotkaniu towarzyszyła Znajda Jones i kolejne fragmenty jej przygód w Książkowym Emporium Montgomery’ego. Po wysłuchaniu o mechanizmie działania tej zadziwiającej księgarni wszystkich aż swędziały dłonie żeby samemu zaprojektować własne wersje wystrzałowego sklepu z książkami. Papier jest cierpliwy i przyjął pomysły na lewitujące książki w Sali Grawitacji, Salę Muzyczną z raperem zachęcającym do czytania i Leśną Salę z krasnoludkami rekomendującymi lektury. Znalazło się również miejsce na Salę Mikstur gromadzącą książki o starożytnej sztuce alchemii. O tym, jak takie alchemiczne traktaty były spisywane uświadomiło krótkie wprowadzenie do sztuki kaligrafii.

I tak kończy się nasza krótka opowieść, z obsadką w dłoniach – prehistoryczna metoda pisania w opinii współczesnych 11-latków – o wizycie w fikcyjnym Emporium, księgarni do której chętnie zajrzałaby nawet największe czytelnicze „niejadki”.

Za możliwość przeprowadzenia zajęć biblioteka dziękuje portalowi Lustro Biblioteki.

źródło: MiPBP w Raciborzu