Sobota, 15 grudnia 2018

imieniny: Niny, Celiny, Krystiany

RSS

Porozumienie ponad podziałami w sprawie skarg Woźniaka

25.04.2018 06:46 | 12 komentarzy | żet

Radni klubów Razem dla Ziemi Raciborskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej zgodnie uznali skargi Zbigniewa Woźniaka na starostę i zarząd powiatu raciborskiego za bezzasadne.

Porozumienie ponad podziałami w sprawie skarg Woźniaka
Skarżący Zbigniew Woźniak, radny Adrian Plura oraz radna Katarzyna Dutkiewicz podczas posiedzenia powiatowej komisji rewizyjnej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Radni zbadali skargę Zbigniewa Woźniaka na starostę i zarząd powiatu raciborskiego. Ostatecznie uznali, że zarzuty skarżącego za bezzasadne, jednakże zanim to uczynili doszło do nietypowych w skali ostatnich lat wypadków. Posiedzenie komisji rewizyjnej z 16 kwietnia bardziej przypominało sejmową komisję śledczą niż działające nasennie obrady radnych powiatu raciborskiego, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. W pierwszej części brylował sam skarżący, który mówił m.in. o podkopaniu przez władze powiatu raciborskiego zaufania do instytucji samorządowych, nie szczędząc przy tym gorzkich słów pod adresem obecnego na sali wicestarosty Marka Kurpisa. Później do ofensywy przeszedł wiceprzewodniczący komisji Adrian Plura (przewodniczący klubu Razem dla Ziemi Raciborskiej). Nieustępliwość z jaką domagał się odpowiedzi na kolejne pytania (nie wszystkie dotyczyły spornego konkursu na dyrektora Zamku Piastowskiego), przywodziła na myśl sceny znane z transmisji sejmowej komisji reprywatyzacyjnej czy ds. afery Amber Gold...

Nie jestem zadymiarzem

Zbigniew Woźniak już na początku swojego wystąpienia określił samorząd jako „wielką demokratyczną zdobycz naszego społeczeństwa”, a nie folwark „konkretnych osób, które mogą nie respektować własnych zarządzeń”. Skarżący podniósł, że nawet ze złych rzeczy może wyniknąć coś dobrego, dlatego też celem złożonych przez niego skarg nie było „robienie zadymy”, ale dążenie do poprawy procedur stosowanych w Starostwie Powiatowym w Raciborzu, a przede wszystkim respektowanie przez władze powiatu zarządzeń i regulaminów, które same przyjęły.

– Już raz, dwa lata temu, dzięki moim zabiegom, uregulowana została bulwersująca sprawa przy przyznawaniu nagrody Mieszko. Komisja przyznała mi 11 punktów, a innemu kandydatowi 2 punkty i starosta przyznał nagrodę temu drugiemu kandydatowi – powiedział Z. Woźniak. – Regulamin zmieniono i teraz by się to już nie zdarzyło – dodał.

W dalszej części swojego wystąpienia Z. Woźniak zwrócił uwagę, że przygotowana na potrzeby badania skargi opinia prawna została wykonana przez kancelarię współpracującą ze starostwem powiatowym, co jego zdaniem mogło mieć znaczenie dla treści opinii. – Z prawnikami to jest tak, że wszyscy kończą te same zacne wydziały prawa uniwersytetów, ale opinie mają różne. Inaczej na sprawy patrzy prokurator, inaczej radca prawny starostwa, a jeszcze inaczej mecenas, którego ja zaprosiłem do współpracy – zauważył Z. Woźniak.

Nieregulaminowa komisja

Następnie Zbigniew Woźniak zwrócił uwagę na rozbieżności składu komisji konkursowej powołanej do przeprowadzenia naboru na stanowisko dyrektora Zamku Piastowskiego w Raciborzu z regulaminowym składem takiej komisji. – Po co zostało przygotowane zarządzenie, skoro nie jest respektowane? – pytał radcę Lidię Chrzan, która w przygotowanej dla komisji rewizyjnej opinii prawnej wykazała, że taka praktyka nie jest naruszeniem przepisów. Z. Woźniak dodał, że jego szanse na zwycięstwo w konkursie byłyby większe, gdyby obradowała ona w regulaminowym składzie, bez wicestarosty Marka Kurpisa, który w obu konkursach dał mu najniższe noty. – Myślę, że to ludzka słabość, panie Kurpis – zwrócił się do obecnego na sali wicestarosty.

W dalszej części swojego wystąpienia Z. Woźniak podniósł, że protokół z posiedzenia komisji konkursowej został zmanipulowany, a członka komisji konkursowej Dawida Wacławczyka i kandydatkę na dyrektora zamku Mariolę Jakacką łączyły w przeszłości relacje o charakterze biznesowym. Wskazał, że członkowie komisji naboru w konkursach na dyrektorów jednostek organizacyjnych powiatu raciborskiego (np. agencji na Zamku Piastowskim, Powiatowego Urzędu Pracy, czy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie) powinni podpisywać oświadczenia podobne do tych, które podpisują członkowie komisji konkursowych w naborach na dyrektorów szkół. W dokumentach tych potwierdzają, że nie są spokrewnieni lub spowinowaceni z kandydatami.

Skarżący zwrócił również uwagę na uderzającą zbieżność koncepcji Marioli Jakackiej z jego koncepcją zaprezentowaną podczas pierwszego konkursu na dyrektora zamku (Z. Woźniak był jedynym kandydatem).

Ludzie:

Adrian Plura

Adrian Plura

Radny Powiatu Raciborskiego.

Artur Wierzbicki

Artur Wierzbicki

Radny Powiatu Raciborskiego.

Dawid Wacławczyk

Dawid Wacławczyk

Radny Powiatu Raciborskiego.

Dominik Konieczny

Dominik Konieczny

Wiceprezydent Raciborza

Katarzyna Dutkiewicz

Katarzyna Dutkiewicz

Radna Powiatu Raciborskiego.

Marek Kurpis

Marek Kurpis

Wicestarosta Powiatu Raciborskiego.