Piątek, 16 listopada 2018

imieniny: Edmunda, Marii, Gertrudy

RSS

Zdecydowany sprzeciw wobec planów budowy zakładu przetwórstwa gumy

17.04.2018 08:36 | 3 komentarze | art

Mieszkańcy Kolonii Fryderyk a także włodarze gminy, nie zostawili złudzeń właścicielom firmy Bella 28Q, która stara sie o decyzję środowiskową dla budowy zakładu pirolizy gumy w Kolonii Fryderyk. Przeciwko tym planom najpierw zebrano 700 podpisów, a wczoraj na kolejnym już spotkaniu z przedstawicielami firmy, mieszkańcy niemal jednogłośnie (przy jednym głosie wystrzymującym się) opowiedzieli się przeciwko budowie zakładu. Wątpliwości nie zostawił też wójt Gorzyc Daniel Jakubczyk. - Wobec tych głosów sprzeciwu proszę przedstawicieli firmy by zweryfikowali swoje decyzje biznesowe - powiedział Jakubczyk.

Zdecydowany sprzeciw wobec planów budowy zakładu przetwórstwa gumy
Mała sołtysówka w Kolonii Fryderyk, gdzie odbyło się poniedziałkowe spotkanie pękała w szwach. Na zdj. Jan Zemło z Wodzisławia, który w imieniu nieobecnej posłanki Teresy Glenc wyraził jej sprzeciw wobec planów budowy zakładu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dwa tygodnie temu na łamach Nowin Wodzisławskich poinformowaliśmy czytelników o planach budowy zakładu pirolizy opon. Po artykule mieszkańcy zaintersowali się sprawą. Tydzień temu przyszli na zebranie rady sołeckiej. Zapowiedzieli zbieranie podpisów przeciw budowie zakładu. Ostatecznie zebrali ich 700, a więc nawet więcej niż ma mieszkańców Kolonia Fryderyk, bo zakładu obawiają się też, np. w sąsiednich Gorzyczkach czy Gorzycach. 

Na drugie - oficjalne spotkanie - przyszło również wiele osób, więcej niż była w stanie pomieścić sołtysówka w Kolonii Fryderyk. Przedstawiciele firmy Bella 28Q przyszli z własną ochroną, obecny był też funkjonariusz policji. Spotkanie miało jednak raczej spokojny przebieg. 

Mieszkańcy przyszli na nie dobrze przygotowani. Najpierw zadawali pytania, a później punktowali niejasności. Przykład? Technolog firmy, inżynier Józef Stadnik zapewniał na spotkaniu, że w zakładzie przerabina będzie tylko guma. Tymczasem w przygotowanym na zlecenie firmy raporcie oddziaływań na środowisko mieszkańcy znaleźli zapisy, świadczące o tym, że przetwarzane mają być też tworzywa sztuczne. Stadnik odpowiadał, że nie zna zapisów raportu, a opiera się na własnej wiedzy i doświadczeniu. 

Obecni na spotkaniu pytali też o kwestię cięcia opon. Technolog odpowiadał, że cięcia opon na terenie zakładu się nie przewiduje. Mieszkańcy przypomnieli jednak, że na wcześniejszym spotkaniu o takiej możliwości była mowa, a również ze wspomnianego raportu wynika, że cięcie opon na terenie bazy jest rozpatrywane. Wraz z nim może zaś dochodzić do pylenia oraz do hałasu. 

Mieszkańcy wyliczyli też, że kiedy zakład osiągnie pełną moc produkcyjną (przypomnijmy 57 tys. ton gumy rocznie), to wówczas średniodziennie przyjeżdżać będzie tu około 10 ciężarówek (każda z 15. tonami opon). - Te ciężarówki nie tylko tu przyjadą, muszą też stąd wyjechać. Przyjechać też tu muszą i wyjechać ciężarówki, którymi wywożone będą produkty uzyskane w procesie przetwórstwa. Ul. Leśna i Kopernika zostaną rozjechane. Nie róbcie sobie tego - apelował Bogusław Jordan.

Na sptokaniu podnoszonych byłe wiele innych argumentów przeciw budowie zakładu. Przedstawiciele firmy zapewniali, że będzie on bezpieczny dla otoczenia, ale nikogo nie przekonali. Na koniec, już po głosowaniu mieszkańcy pytali przedstawicieli firmy, czy wobec zdecydowanego sprzeciwu, tak jak zapowiadali zrezygnują z planów budowy zakładu. - Na ten moment niczego nie przesądzamy - odpowiedzieli. 

Więcej o sprawie piszemy w aktualnym wydaniu Nowin Wodzisławskich (z dnia 17 kwietnia 2018). Zapraszamy do lektury.