Sobota, 21 lipca 2018

imieniny: Daniela, Dalidy, Benedykta

RSS

Czy radną Ronin i jej syna niszczył „Raciborski Układ Zamknięty”?

16.04.2018 13:14 | 14 komentarzy | acz, ma.w

W programie TVP Info radna miejska Anna Ronin zasugerowała udział raciborskiej policji oraz prezydenta miasta w szykanach wobec jej syna, który został osadzony w więzieniu. Miało to mieć związek z jej działalnością publiczną. Ronin wspomniała też „Raciborski Układ Zamknięty” i oskarżyła prezydenta o wywieranie nacisków na swego pracodawcę, czyli DFK. Sprawdziliśmy u źródła, czyli w sądzie, dlaczego jej synem interesowała się policja i w jakich okolicznościach trafił on do więzienia.

Czy radną Ronin i jej syna niszczył „Raciborski Układ Zamknięty”?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W programie TVP Info „Studio Polska” z 17 marca 2018 roku (dostępny w archiwum internetowym pod adresem https://vod.tvp.pl/video/studio–polska,17032018,36159524) wystąpiła obecna radna miejska i była kandydatka na prezydenta Raciborza Anna Ronin. Przez współprowadzącą program Magdalenę Ogórek została przedstawiona jako osoba, która po przegranych wyborach była niszczona przez prezydenta. Ronin mówiła w TVP m.in. o „naszym (raciborskim – red.) układzie zamkniętym” i naciskach prezydenta Mirosława Lenka na swojego pracodawcę – szefa DFK, które prowadzi rozgłośnię Radio Mittendrin, by „coś zrobił ze swoją koleżanką z pracy, bo ona mu dokucza i trzeba z tym coś zrobić”.

W programie nadawanym na żywo Anna Ronin opowiedziała o tym, co przydarzyło się jej synowi, po tym jak przegrała wybory. Zrobiła to dopytana przez drugiego dziennikarza prowadzącego „Studio...”, choć wcześniej oznajmiła, że „to sprawa osobista, bardzo ciężka”, a po wyborach były „szykany i groźby pod adresem jej najstarszego syna przede wszystkim, które utkwiły w pamięci naszego układu zamkniętego w Raciborzu. Oni wiedzą co zrobili – oznajmiła. Podała, że śledzono ją przez dwa tygodnie.

Ronin mówiła, że jej syn został aresztowany będąc w klasie maturalnej. – Miał odrobić jakieś godziny. Sąd wysyłał... (urwana wypowiedź – red.). Pewnego dnia w styczniu przyszli policjanci do naszego domu i zabrali go ze sobą, w związku z tym, że był osobą poszukiwaną. Byłam osobą publiczną, wszyscy wiedzieli gdzie mieszkam, jaki mam numer telefonu, można było się ze mną skontaktować. Uważam, że było to celowe i przygotowane działanie po to, żeby mnie złamać w jakiś sposób, że się wycofam z polityki, ale się nie wycofałam – stwierdziła w TVP Info A. Ronin.

Dodała, że „syn wyjechał, ale niesmak pozostał”. Kontynuowała opowieść o tym co działo się po aresztowaniu syna. – Próbowaliśmy się odwoływać, ale wiadomo, że układ zamknięty blokował te wszystkie nasze zarzuty, nasze zażalenia, zawsze była taka ściana gdy próbowaliśmy coś zrobić – zaznaczyła.

Z wypowiedzi Anny Ronin widzowie dowiedzieli się, że jej syn był w więzieniu przez miesiąc i wyszedł na wolność. – Oczywiście musieliśmy się starać o to, zapłaciliśmy adwokata, żeby to się wydarzyło – dodała. Syn radnej napisał egzaminy maturalne w obroży elektronicznej, pod dozorem. W domu musiał stawiać się o godz. 17.00. – Dla niego to było straszne przeżycie, dla mnie też i dla rodziny – przyznała Anna Ronin. Syn wyjechał z kraju, bo „nie widział tu dla siebie przyszłości i widział co się dzieje ze mną (A. Ronin – przyp. red.) i nie mógł na to patrzeć”. – Mam nadzieję, że już nic więcej mu się nie przytrafi – podsumowała radna.

Trzy sądy w jednej sprawie

Postanowiliśmy sprawdzić czy tak poważne zarzuty, które wybrzmiały w publicznej telewizji, w programie cieszącym się dużą oglądalnością, polegają na prawdzie i czy raciborski wymiar sprawiedliwości i policja rzeczywiście skrzywdziły wówczas 17-letniego Roberta Ł. Udało nam się dotrzeć do przechowywanych w archiwum akt sprawy karnej młodego raciborzanina. Jak się okazuje, w ciągu całego postępowania, poza Sądem Rejonowym w Raciborzu, sprawie Roberta Ł. przyglądały się także sądy w Rybniku i Gliwicach. Wszystkie stały na stanowisku, że za posiadanie i częstowanie nieletniego narkotykami Robert Ł. powinien ponieść karę.

Ludzie:

Anna Ronin

Anna Ronin

Radna Gminy Racibórz

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Prezydent Raciborza