Niedziela, 7 marca 2021

imieniny: Pawła, Tomasza, Felicyty

RSS

Szykuje się batalia między wędkarzami o dostęp do wody

08.04.2018 18:30 | 1 komentarz | art

Nowe stowarzyszenie chce ukrócić monopol związku wędkarskiego w Olzie i Odrze. Pytanie, czy gmina pozwoli?

Szykuje się batalia między wędkarzami o dostęp do wody
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W tym roku kończy się dzierżawa kilku zbiorników wodnych w Olzie i Odrze, należących do gminy Gorzyce. W związku z tym urząd gminy zamierza przystąpić do procedury, związanej z wyborem dzierżawców zbiorników na kolejny okres. Sprawa może mieć burzliwy przebieg.

Większość wody w rękach PZW

Gmina wydzierżawia 27 hektarów akwenów wodnych podmiotom zewnętrznym. Obecnie większość zbiorników, bo aż 24 hektary dzierżawi od gminy Polski Związek Wędkarski (akweny wodne podzielone są między różne koła PZW). Swój zbiornik ma również OSP Gorzyce, a niewielką część wód dzierżawi stowarzyszenie Karp. Niedawno pojawił się nowy gracz – Stowarzyszenie Wędkarskie Cyprinus z Radlina – który, wobec mijającego okresu dzierżawy przez dotychczasowych dzierżawców, chce również uzyskać dostęp do wody.

O temacie dyskutowano na ostatnim posiedzeniu komisji budżetu, rozwoju gminy i ochrony środowiska. Jak mówiła prowadząca obrady radna Dominika Styrnol, komisja miała przemyśleć i zaopiniować tryb wyboru dzierżawców, tzn. czy będzie to tryb przetargowy, czy bezprzetargowy. Z kolei wójt gminy Daniel Jakubczyk powiedział, że komisja ma jedynie zapoznać się z tematem i wystawić wstępną opinię.

Chcą ukrócić monopol

Za trybem przetargowym optuje stowarzyszenie Cyprinus, którego przedstawiciele pojawili się w tej sprawie na posiedzeniu komisji. - Chcemy wystartować w przetargu, by ukrócić monopol Polskiego Związku Wędkarskiego – powiedział wprost Zbigniew Porwoł, prezes stowarzyszenia Cyprinus. Według obecnych na komisji przedstawicieli stowarzyszenia, PZW zbiera składki od swoich członków, ale nie inwestuje ich w ryby, ani stanowiska rybackie. - W Olzie, na zbiornikach dzierżawionych przez PZW w ogóle nie ma ryb. My chcemy pokazać, że można zarządzać zbiornikami lepiej. Jesteśmy organizacją non-profit, więc wszystkie składki będą inwestowane w wodę – przekonywał Porwoł.